Dowcipy Jeja.pl

U psychiatry.
- Doktorze, trzęsą mi się ręce.
- Pijesz?
- Piłem.
- Palisz?
- Paliłem.
- Więc rzuciłeś?
- Nie, dopiero mam zamiar.
- Widzisz, a organizm już się wystraszył.

Oceń:

Stoi Nietzsche przy straganie rzeźnika i myśli: "Którą połówkę cietrzewia wziąć: górną, czy dolną? Chciałbym potraktować akt jedzenia ciała ptaka jak narodziny świata, z początkiem czegoś pięknego, ale z drugiej strony dolna połówka to wyśmienite nóżki, chociaż też zmierzch i skalanie. A może by go wzdłuż ciachnąć?"
Rzeźnik zauważył zadumanie na twarzy filozofa i spytał, o czym ten myśli. Nietsche podzielił się swoim dylematem, na co rzeźnik odpowiedział:
- Twoja teoria jest niedorzeczna. Odzwierciedla obiektywną rzeczywistość i jest zgodna ze współczesnymi poglądami filozofów, ale prawdziwą istotą wszechświata jest to, że nie sprzedajemy cietrzewi na połówki.

Oceń:

Do organisty przyszedł z prośbą narzeczony. Wręczając kopertę z ofiarą, rzecze:
- Czy mógłby Pan na naszym ślubie zagrać "Marsz" Mendelejewa?
Organista uchylił kopertę i na to:
- Panie, za takie pieniądze mogę Wam zagrać nawet "Aviomarin" Schuberta...

Oceń:

Natura stara się ludziom kompensować niedoskonałości. Niewidomy ma doskonały słuch, głuchy ma lepszy wzrok, a bezmózg poradzi w każdym temacie.

Oceń:

"Samotne kobiety z twojej okolicy chcą uprawiać z tobą seks".
Dlaczego? Co z nimi nie tak?

Oceń:

Dzwoni koleś do Sejmu:
- Dzień dobry, chcę zostać posłem.
- Poje*ało pana?!
- Tak, jakieś inne wymagania?

Oceń:

Jaś przychodzi do ojca i mówi:
- Tato, umówiłem się z Małgosią na randkę, ale nie mam zielonego pojęcia, co mam robić.
- A gdzie się umówiliście?
- Zaprosiłem ją do nas.
- To synek, słuchaj. Weźmiesz ją do pokoju, ja się schowam za łóżkiem i będę ci podpowiadał.
Małgosia przychodzi, idą z Jasiem do pokoju i siadają na łóżku. Jaś nasłuchuje rad ojca.
- Połóż swoją rękę na jej udzie i powiedz "Małgosia, ale ty jesteś piękna".
Jaś zrobił, jak ojciec przykazał.
- Teraz szepcz do jej ucha, że jest najwspanialsza.
Jaś postępuje zgodnie z instrukcją.
- Teraz daj jej buzi i powiedz, że jej pragniesz.
Jaś posłusznie wykonuje zadanie i już ewidentnie widać, że Małgosia jest zadowolona. Młody szepcze, za łóżko, że dziewczynie się podoba.
- To teraz ją wal! - mówi ojciec.
- Co?!
- Wal ją!
Że Jasiu prosty chłopak, to je*s Małgosi buła na ryj. Farba zaczyna jej z nosa lecieć.
- Tato, ona krwawi!
- Dobrze! Znaczy, że dziewica!

Oceń:

Jasiu siedzi w parku a przy nim kobieta w ciąży.
Jasiu nie wytrzymuje i pyta:
- A co pani tam ma?
- Dzidziusia.
- A kocha go pani?
- Oczywiście.
- To dlaczego go pani zjadła?

Oceń:

- Abram, masz plaster na czole. Wypadek w pracy?
- Nie. Chciałem powiedzieć Sarze, że jej zupa nie jest smaczna, ale bardzo smaczna. Tylko nie zdążyłem dokończyć zdania.

Oceń:

Dwóch starych Czechów ogląda wiadomości, a tam w Iraku wojna, zamachy, ofiary bombardowań. Zmieniają kanał, a tam o wojnie w Afganistanie, biedzie, emigracji i masowej produkcji Opium. Tak jeden na to patrzy i mówi:
- Wiesz co, my to mamy szczęście.
- Dlatego, że żyjemy w centrum Europy, jesteśmy w UE i w NATO?
- Nie. Dlatego, że jak Ruscy do nas weszli w 68, to nie po to, by demokrację wprowadzać.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (412)

Sortuj dowcipy

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Włoski mafiozo zaprosił do swej willi chemika, inżyniera i fizyka aby złożyć im propozycję nie do odrzucenia.
- Macie tydzień – powiedział – aby sprawić, by mój koń wygrał wyścig na Cappanelle. Daje wam po milionie euro na ten cel. Jeśli wam się nie uda – zagroził – sami wiecie, co was czeka.
Wzięli się więc do pracy, a po tygodniu przyszli z raportem do willi mafioza.
- Ja i mój zespół wykorzystaliśmy milion i opracowaliśmy najnowszy preparat, który po wyścigu ulega rozkładowi na cukry proste – powiedział chemik – Sprawi on, że koń będzie najszybszy. – Cóż, zobaczymy – odrzekł mafiozo – jeśli to zadziała, będziesz nagrodzony.
- Ja z kolej opracowałem i przetestowałem hipersoniczny układ stabilizująco-pobudzający, zasilany ogniwem wodorowym – powiedział inżynier – schowany pod siodłem konia będzie niezauważony i sprawi, że koń wygra! Niestety jest to najnowocześniejsza technologia i wykorzystałem cały milion na ten cel. – Niech będzie – powiedział mafiozo – jeśli się uda, będzie i tobie nagroda. A jakie są rezultaty twojej pracy? – zapytał fizyka.
- Cóż, dobrze byłoby, gdybym dostał jeszcze jeden milion – powiedział fizyk – ale nawet za ten udało mi się już sformułować podstawy teoretyczne pod zagadnienie. Rozważmy więc sferycznego konia w próżni...

Zobacz cały dowcip

- Dlaczego się smucisz?
- Bo będę ojcem...
- Ale to jest powód do radości!
- Niby tak, ale nie wiem jak powiedzieć o tym żonie.

Zobacz cały dowcip

Starszy pan stwierdził, że jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
Lekarz stwierdził:
- Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza, że w sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy:
- Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuż obok niej i pyta:
- Kochanie, co dziś na kolacje?
- Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Wybory: jedyna rzecz 18+, która może być pokazywana w TV 24h/dobę.

Zobacz cały dowcip

Szedł Mozart....

I BACH!

Zobacz cały dowcip

Ojciec namawia syna do poślubienia bogatej dziewczyny.
- Tato przecież ona jest prawie ślepa!
- Dzięki temu będzie łatwo Ci przed nią ukryć wiele rzeczy.
- Jest prawie głucha.
- Chociaż nie będzie podsłuchiwać twoich rozmów telefonicznych.
- Ona kuleje.
- Nie będzie Cię szukać po restauracjach
- Jest garbata.
- Synu, bądź wyrozumiały, jedną wadę to ona może mieć.

Zobacz cały dowcip