Nowe dowcipy i kawały

Skoki spadochronowe desantu. Otwiera się klapa, wszyscy żołnierze skoczyli, tylko jeden siedzi w kącie.
- A ty dlaczego nie skaczesz? - pyta kapitan.
- Nie skaczę, bo mam chrypę - mówi zachrypłym głosem skoczek.
- Nie pie*dol, tylko skacz.
- Nie skaczę, bo mam chrypę - powtarza skoczek.
Kapitan próbował go wyrzucić, szarpał się trochę z nim, ale nie dał rady. Poszedł więc do pilota i mówi:
- Słuchaj, włącz automatycznego pilota i chodź, pomożesz mi wyrzucić jednego żołnierza, bo nie chce skoczyć. Mówi że ma chrypę i nie skoczy.
Pilot zrobił tak, jak chciał kapitan. Po krótkiej szamotaninie wyrzucili żołnierza.
Kapitan otarł pot z czoła i mówi:
- W końcu się udało.
- No, silny był - pada odpowiedź zachrypłym głosem.

Oceń:

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami i jeziorami mieszkała sobie piękna księżniczka i mówiła:
- Ja to, cholera, mam wszędzie tak daleko!

Oceń:

Dziennikarz rozmawia ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...

Oceń:

Puk, puk!
- Kto tam?
- A w cholerę z taką wróżką!

Oceń:

Kot z kotką siedzą na murku i rozmawiają:
- Kochana, słyszałem, że gospodarz zabiera mnie do kastracji...
- Czy będziesz mnie nadal kochać?
- Tak, kochany. Cały rok oprócz marca!

Oceń:

Rozmowa dwóch kumpli:
- Słuchaj, jak się nazywa zupa z wielu kur?
- Nie mam pojęcia.
- Rosół, Z KUR WIELU.
- Dobre, muszę to opowiedzieć mojemu szefowi.
Drugi dzień w pracy:
- Szefie, szefie, jak się nazywa zupa z wielu kur?
- Nie wiem.
- Rosół, ty ch*ju!

Oceń:

Żona do męża:
- Nie rozumiem, jak można było się tak uchlać?!
- To była samoobrona!
- Co?!
- Jak przechodziłem obok knajpy, dopadło mnie pragnienie!

Oceń:

Astronom mówi do żony:
- Kochanie, twój tyłek jest jak Jowisz.
- Taki piękny?
- Nie, gazowy olbrzym.

Oceń:

- Synu, oddałem twoje wszystkie zabawki do sierocińca.
- Ale dlaczego?
- Żebyś się tam nie nudził.

Oceń:

Zebranie ludzi z zaburzeniami psychicznymi. Odzywa się psychopata:
- Powinniśmy znaleźć kota i go torturować! - wykrzyknął. Na to odpowiada zoofil:
- Tak, torturować go, a potem uprawiać z nim seks!
- A potem go zabić! - krzyczy morderca.
- A potem, jak go zabijemy, znów uprawiajmy z nim seks! – uśmiechnął się nekrofil.
- Znajdźmy więc kota, torturujmy go, uprawiajmy z nim seks, zabijmy go, potem znów uprawiajmy z nim seks i... potnijmy go na kawałki! - rozpromienił się sadysta.
- I potem spalmy jego ćwiartki, co do jednej! - wtrącił piroman.
Z całego zebrania tylko masochista siedzi cicho.
- A ty co byś chciał zrobić? - sypią się pytania.
- Miau.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (176)

Sortuj dowcipy

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską
1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:
- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić.
2 dnia:
-Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.
3 dnia:
- Tu Orleańska...

Zobacz cały dowcip

Rozmawiają dwaj chłopi na wiosnę:
- Patrz jak pięknie! Wiosna przyszła, coraz cieplej, topnieje śnieg, wszystko spod ziemi wyłazi...
- Starczy już tego! Tydzień temu teściową pochowałem!

Zobacz cały dowcip

- Jak się czuje ten pacjent spod 3?
- Lepiej, już zaczął mówić.
- I co powiedział?
- Że czuje się gorzej.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:
- Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.
- Co Ty mówisz żono?
- Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!

Zobacz cały dowcip

Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.

Zobacz cały dowcip