Jaki jest najniebezpieczniejszy dzień w roku na drogach?
- Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Najczęściej śnieg i ślisko, a zawsze pora masowych odwiedzin rodziny. W efekcie mężczyźni wracając i będąc "pod wpływem" dają kierować żonom.
Telefon w hotelowej recepcji:
- Dzień dobry, dzwonię z pokoju 303. Moglibyście przysłać kogoś z obsługi? Kłócę się właśnie z żoną i zagroziła, że wyskoczy przez okno.
- Przepraszam, ale to państwa prywatny problem.
- Tak, zgoda, ale to cholerne okno się nie otwiera, a to już wasz problem.
Menedżer przyszedł na imprezę służbową z żoną i dosłownie wpadł na uroczą blondynkę, swoją kochankę. Jedynie przez chwilę zaskoczony, szybko przejął inicjatywę i próbuje przedstawić blondynkę swojej żonie:
- Kochanie, chcę przedstawić moją koleżankę, pracujemy w tym samym dziale...
- Och, mój mąż dużo mówi o tobie i często!
- Tak? - odpowiedziała zaskoczona blondynka.
- No cóż, masz takie interesujące i rzadkie imię... Czekaj, moment... A, już mam, "Delegacja''!
Co myśli Ryszard Rembiszewski prezenter studia lotto gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
Kobiety z nadwagą cieszące się dużym biustem są jak bezrobotni cieszący się wolnym czasem.
Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.
Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!
Komentarze
Odśwież25 marca 2020, 13:17
Oddałbym wszystkie wersy za jeden Magika
Dla życia za życia, by tym mógł rap oddychać
Dwudziesty szósty grudnia bro, dwa tysiące rok
I dlatego nienawidzę drugiego dnia świąt
Odpisz
22 grudnia 2018, 16:48
Tak w ogóle to Wesołych Świąt :D
Odpisz
20 maja 2019, 00:47
@Nalesnik_07: dzięki nawzajem
Odpisz
22 grudnia 2018, 01:00
Nienawidzę drugiego dnia świąt. Nieprzypadkowo - to rocznica śmierci mistrza.
Odpisz
22 grudnia 2018, 10:24
@darcus: że kogo?
Odpisz
22 grudnia 2018, 16:40
@SkrzydlataHusaria: Że wygoogluj sobie...
Odpisz
22 grudnia 2018, 18:09
@darcus: też się zastanawiałem
Chodzi o
Piotra Łuszcza
Odpisz
22 grudnia 2018, 18:10
@Ktos_: domyślam się że minusy od ludzi ograniczonych do jednego gatunku albo tych co nie wiedzieli o co chodzi
Odpisz