Jaki jest najniebezpieczniejszy...

Jaki jest najniebezpieczniejszy dzień w roku na drogach?

- Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Najczęściej śnieg i ślisko, a zawsze pora masowych odwiedzin rodziny. W efekcie mężczyźni wracając i będąc "pod wpływem" dają kierować żonom.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar darcus

25 marca 2020, 13:17

Oddałbym wszystkie wersy za jeden Magika
Dla życia za życia, by tym mógł rap oddychać
Dwudziesty szósty grudnia bro, dwa tysiące rok
I dlatego nienawidzę drugiego dnia świąt

Avatar Nalesnik_07

22 grudnia 2018, 16:48

Tak w ogóle to Wesołych Świąt :D

Avatar
Konto usunięte

20 maja 2019, 00:47

@Nalesnik_07: dzięki nawzajem

Avatar darcus

22 grudnia 2018, 01:00

Nienawidzę drugiego dnia świąt. Nieprzypadkowo - to rocznica śmierci mistrza.

Avatar SkrzydlataHusaria

22 grudnia 2018, 10:24

@darcus: że kogo?

Avatar darcus

22 grudnia 2018, 16:40

@SkrzydlataHusaria: Że wygoogluj sobie...

Avatar Ktos_

22 grudnia 2018, 18:09

@darcus: też się zastanawiałem
Chodzi o
Piotra Łuszcza

Avatar Ktos_

22 grudnia 2018, 18:10

@Ktos_: domyślam się że minusy od ludzi ograniczonych do jednego gatunku albo tych co nie wiedzieli o co chodzi

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Zmarł facet, a po kilku latach zmarła jego żona.
Gdy trafiła do nieba, zobaczyła tam swojego męża, więc podbiegła do niego krzycząc:
- Kochanie, jak ja za tobą tęskniłam!
Ten ją jednak zatrzymał, wołając:
- Spokojnie, kobieto. W umowie było "do śmierci".

Zobacz cały dowcip

Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się, aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000 km a Wy ani razu nie tankowaliście! Dlaczego?
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.

Zobacz cały dowcip

- Tak mnie wykończył ten upał! Chciałbym deszczu, burzy, grzmotów!
- To wejdź pod prysznic, włącz pralkę i wrzuć do niej trochę cegieł.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.

Zobacz cały dowcip