Użytkownik vipmonia dowcipy

Co to jest: Jak idzie to śpiewa a jak stoi to śmieci?
Pielgrzymka.

Co to jest: Piecze, pierze i się kręci?
Koło Gospodyń Wiejskich.

Co to jest chodzi po ścianie i gra?
Mucha z walkmanem na uszach.

Co to jest medycyna?
Jest to nauka, która pomaga choremu znaleźć się na tamtym świecie.

Co to jest: Łazi po ścianie i szeleści?
Mucha w ortalionowym płaszczu.

Co to jest różniczka?
Wyniczek odejmowanka.

Co to jest: Zielona, ogolone, leży pod drzewem i chrapie?
Leśniczy po wypłacie.

Jak podzielić cztery jabłka między pięć osób?
Ugotować kompot.

Przed kim król musi zdjąć kapelusz?
Przed fryzjerem.

Które koło samochodu najmniej zużywa się podczas jazdy?
Zapasowe.

Co przeleci przez las, a niczego nie dotknie?
Głos.

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (53)

Sortuj dowcipy

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Sędzia pyta:
- Co Pan robił dwa lata temu 5 lipca o 10:20?
- Dokładnie pamiętam. Jednym okiem patrzyłem na zegarek, a drugim na kalendarz.

Zobacz cały dowcip

- Stirlitz, napisałeś oświadczenie po rosyjsku. Jesteś rosyjskim szpiegiem!
- Co tam jest napisane?
- Że jestem kompletnym idiotą!
- Prima aprilis, Mueller!

Zobacz cały dowcip

Prawdopodobieństwo, że któryś z pasażerów na pokładzie samolotu będzie miał bombę wynosi 1:1000000. Prawdopodobieństwo, że dwóch pasażerów na pokładzie samolotu będzie miało bombę wynosi 1:1000000000. Co robi, matematyk, żeby zmniejszyć ryzyko, że ktoś na pokładzie samolotu którym będzie leciał będzie miał bombę?

Bierze swoją.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"

Zobacz cały dowcip

Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora

Zobacz cały dowcip

Jest egzamin. Studenci czekają nerwowo pod salą, jednak z nudów zaczęli rzucać sobie indeksami. Pech chciał, że jeden z nich spadł i wjechał pod drzwi. Po chwili wyjechał, a w indeksie była wpisana ocena 5. Następny student również wrzucił indeks pod drzwi i indeks wrócił z oceną 4, 5. I tak następnie 4, 3+, 3. Kolejny student bał się, ponieważ nie chciał dostać 2. Jednak odważył się i wsunął indeks pod drzwi. Ten po chwili wrócił z oceną 5 i dopiskiem: "5 za odwagę".

Zobacz cały dowcip