W okrągłym domu doszło do morderstwa. Podejrzane są trzy osoby: lokaj, ogrodnik i sprzątaczka.
Lokaj zeznaje:
- Sprzątałem ze stołu i nagle usłyszałem krzyk.
Ogrodnik zeznaje:
- Przycinałem żywopłot i nagle usłyszałem krzyk.
Sprzątaczka zeznaje:
- Sprzątałam po kątach i nagle usłyszałam krzyk.
Kto jest mordercą?
Sprzątaczka, bo okrągły dom nie ma kątów.
- Patryk, może byś tak sobie kupił samochód?
- A po co?
- No, pojeździlibyśmy sobie...
- Słuchaj, Seba, a może ty byś się ożenił?
Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał.
Mąż myje patelnię.
Żona mówi do Niego:
- Nie skrob po teflonie.
Mąż lekko poirytowany odpowiada:
- Sama jesteś poteflonem.
- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...