Wchodzi mąż do sypialni i niesie dwie aspiryny i szklankę wody.
Żona się pyta:
- Co to jest?
- To na ból głowy.
- Ale mnie nie boli głowa - mówi zdziwiona kobieta.
- Mam cię!
Coś mi mówi, że coś takiego, jak intuicja, nie istnieje.
Co może uderzyć blondynkę, a ta nawet nie będzie o tym wiedzieć?
- Myśl
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
- Grałeś kiedyś na jakim instrumencie?
- Na skrzypcach. Nauczyciel mnie nawet porównał z Paganinim.
- Niemożliwe, co powiedział?
- "Paganinim to Ty nie będziesz"
Komentarze
Odśwież13 września 2016, 20:58
to uczucie gdy twój dowcip staje się sucharem...
Odpisz
13 września 2016, 19:33
co to ma byc cos o praniu gada kurde
Odpisz
14 września 2016, 22:08
@sandrusia11: No lol kurde XD
Odpisz
18 września 2016, 09:19
Ty nie w obrazkach?
Odpisz
18 września 2016, 09:20
@sandrusia11: Takie, że to był typowy "Sebix" który rozumie mniej więcej tak: "pranie=bicie sie" a nie "pranie=mycie" [___]
Kurde!
Odpisz
Edytowano - 12 września 2016, 22:22
Tak na prawdę nie lubi prania, ale nie chce szlabanu
Odpisz