Mąż i żona. Dowcipy o mężu i żonie - Najlepsze

Stoi gostek i ogląda biustonosze. Podchodzi ekspedientka.
- Mogę w czymś pomóc?
- No tak, ja tego... chciałem... no chciałem kupić biustonosz dla mojej żony. - wydukał facio.
- A jaki rozmiar biustu ma pana żona?
- Co?
- No jaki rozmiar biustu... Biustonosz kupuje się według wielkości biustu, są rozmiary.
- Ale ja nie wiem...
- A jakie piersi ma żona? Jak melony? Jak jabłka? Jak jajka?
Przez oblicze gostka przeleciał wyraz zrozumienia.
- Jak jajka. Sadzone.

Oceń:

Obok dwóch dziadków siedzących na ławce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi:
- Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby!
- Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś zęby?!

Oceń:

- Chodź, spędzimy urlop tak, jak 20 lat temu!
- Ale my jesteśmy małżeństwem od 18 lat.
- No, właśnie.

Oceń:

Rozmawiają dwaj kumple:
- Wygrałem milion złotych w totka!
- Gratulacje! A co na to twoja żona?
- Odebrało jej mowę!
- Zazdroszczę ci. Tyle szczęścia za jednym razem...

Oceń:

Starsze małżeństwo pojechało na wycieczkę do Chicago. Na miejscu mąż orientuje się, że w torbie nie ma mapy, więc zwraca się do żony:
- Halina, gdzie k***a schowałaś mapy?
- Nie brałam żadnych map.
- Jak to k***a nie, przecież ci k***a mówiłem, że k***a masz spakować mapy. Teraz się k***a tutaj nie odnajdziemy.
W tym samym momencie do pary podchodzi jeden z mieszkańców i pyta:
- Państwo z Polski, tak?
- Tak, a jak pan się zorientował? - pyta mąż.
- No, po tej k***ie. - odpowiada przechodzień.
Mąż odwraca się do żony i mówi:
- Widzisz Halina? Ciebie to już k***a nawet w Chicago znają.

Żona rozmawia z koleżanką i żali się:
- Mój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
Przejęta koleżanka radzi:
- Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał, rozbierz go i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywę w dupę, ale tak żeby trochę wystawało.
- I co, to pomoże? - pyta zdziwiona małżonka.
- Zobaczysz.
Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żona zrobiła tak jak koleżanka proponowała. Na drugi dzień kilka minut po skończonej pracy mąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu. Żona zszokowana mówi:
-A co ty dzisiaj tak wcześnie i w ogóle trzeźwy? Koledzy cię olali?
- JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!

Oceń:

Para zaczyna ze sobą rozmawiać po upojnej nocy. Nagle rozlega się dzwonek do drzwi.
- To musi być on! Szybko chowaj się po łóżko!
- Jestem zbyt gruby, nie zmieszczę się.
- To idź do szafy!
- Tam nie ma miejsca, wszędzie są ubrania.
- Wyjdź na balkon!
- Przecież tu nie ma balkonu.
- Musisz się schować! Jak mąż cię znajdzie to zabije!
- Przecież ja jestem twoim mężem, po co mam się ukrywać?
- Przepraszam, to z przyzwyczajenia.

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów.
- Słyszałem, że masz problemy łóżkowe. Co się dzieje?
- Ja się staram, żona stara...

Oceń:

Żona wchodzi na wagę i woła z radością:
- Kochanie, spójrz! Ubyło mi z 2 kilo!
- To dlatego, że dzisiaj nie robiłaś jeszcze makijażu.

Oceń:

Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej żony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedną sztachetkę z płotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widząc, że jedna sztachetka jest wyrwana, myśli: "Ten jeden raz to jej wybaczę".
Wchodzi do domu, a żona krzyczy:
- Dobrze, że już wróciłeś, bo co ja tu przeżyłam! Trzy razy nam cały płot sztachetka po sztachetce jakieś łobuzy rozebrały!

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (78)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Spotyka się dwóch kolegów:
- Gdzie pracujesz?
- W odlewni.
- Co tam robisz?
- Tajemnica wojskowa.
- A ile ci płacą?
- Dziesięć złotych od bomby, dwa od granatu.

Zobacz cały dowcip

- Wow, kochanie, nie spodziewałem się, że nasz synek zajdzie aż tak daleko!
- To prawda! Ta katapulta jest naprawdę doskonała!

Zobacz cały dowcip

Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi, że chce zmienić nazwisko.
- Na jakie?
- Chciałbym się nazywać Kowalski.
- A jak się pan teraz nazywa?
- Malinowski.
- Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmienić?
- Widzi pan, bo jak się mnie wtedy zapytają o poprzednie nazwisko, to chcę powiedzieć - "Malinowski"

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!

Zobacz cały dowcip

- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.

Zobacz cały dowcip

Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?

- Wybudowali Seul.

Zobacz cały dowcip