Poczekalnia dowcipów - Paszko_XD

Przeprowadzono ankietę na reprezentatywnej grupie 100 dziewcząt z naszego miasta. Nasz reporter pytał nastolatki między innymi o to, czy zdarza im się śpiewać pod prysznicem. Ponad 90% z nich odpowiedziało "wyjdź stąd zboczeńcu bo wzywam policję"

Oceń:

Pewien nauczyciel fizyki miał problem, ponieważ jego interes był dosyć duży. Kiedy mu stawał, nie mieścił się w spodniach i czuł się z tego powodu niezręcznie. Przeszkadzało mu to w prowadzeniu lekcji, a zwłaszcza wtedy, gdy przepytywał licealistki przy tablicy. Dlatego udał się do Dyrektora po pomoc. Dyrektor polecił mu zrobić dziurę w kieszeni i tam schować interes, a jeżeli ktoś zapyta, co ma w kieszeni odpowie, że to jest kreda. Tak też zrobił.

Następną lekcję miał z klasą 3 liceum, w której ponad połowę osób stanowiły dziewczęta. Kiedy sprawdzał obecność, poczuł, że mimo woli jego interes staje. Na szczęście rada dyrektora zadziałała, i interes schował się do kieszeni. W czasie zajęć po kolei odpytywał uczniów z bieżącego materiału.

Pierwsza do tablicy przyszła uczennica z numerem 5. Miała na sobie szare legginsy podkreślające kształt jej pośladków i białą, sportową koszulkę, pod którą znajdował się sztywny biustonosz. Kiedy nieśmiało spytała nauczyciela, co ma w kieszeni, odpowiedział, że kredę. Uspokoiła ją ta odpowiedź. Rozwiązała zadanie szybko i sprawnie. Po rozwiązaniu zadania nauczyciel usiadł do dziennika i powiedział: "ocena bardzo dobry, siadaj".

Druga do tablicy przyszła uczennica z numerem 6. Miała na sobie lekką, czerwoną sukienkę z niemałym dekoltem i czarne rajstopy, przez które widać było skąpą, czarną bieliznę. Kiedy zarumieniona spytała nauczyciela, co ma w kieszeni, odpowiedział, że kredę. Uspokoiła ją ta odpowiedź. Miała trochę kłopotów z zadaniem, dlatego nauczyciel musiał jej podpowiedzieć. Po rozwiązaniu zadania usiadł do dziennika i powiedział: "ocena dobry, siadaj".

Trzecia do tablicy przyszła uczennica z numerem 7. Miała na sobie bardzo krótką spódnicę, spod której widać było białą, koronkową bieliznę, oraz znikomej grubości koszulkę na ramiączkach, pod którą nie było biustonosza. Gdy podchodziła do tablicy, piersi wyskakiwały jej z koszulki, a gdy schyliła się po upadający kawałek kredy, widać było jej jędrne pośladki. Podnieciło to bardzo nauczyciela. Kiedy spytała nauczyciela, co ma w kieszeni, odpowiedział, że kredę. Z jej twarzy można było wywnioskować, że nie takiej odpowiedzi się spodziewała. W ogóle nie umiała rozwiązać zadania, a gdy po raz dziesiąty zmazywała błędnie zapisane równania, skończyła jej się kreda. Wtedy przypomniała sobie, gdzie nauczyciel trzyma kredę. Chcąc zawstydzić nauczyciela bez ostrzeżenia wsadziła mu rękę do kieszeni. Wtedy poczuła w swoich rękach jego ogromny interes i trzymając go w dłoni zastygła ze zdumienia i przerażenia. Nauczyciel chwycił jej rękę i wyjmując ją ze swojej kieszeni powiedział: "Kompletnie nic nie umiesz. Nie znasz nawet podstawowych wzorów. Wiesz, co to oznacza? Pała! Siadaj".

Od tego czasu uczennica z numerem 7 nie odzywała się na lekcjach. Nie przychodziła również na zaliczenia z fizyki, bo prawdopodobnie planowała zaliczyć coś innego, jednak ten cały materiał nie mieścił się jej w... głowie.

Oceń:

Dlaczego blondynka leży na plaży przez 3 godziny?

Bo chce opalić sobie włosy i zostać brunetką

Oceń:

Jakie rozszerzenie zdaje blondynka na egzaminie?

ROZSZERZENIE NÓG

Oceń:

Na plaży we Władysławowie ratownik pilnuje bezpieczeństwa pływających. W pewnym momencie przed ratownikiem staje młoda dziewczyna w samym ręczniku. Rozgląda się dookoła, a potem spogląda w kierunku ratownika. Staje na brzegu, po czym zrzuca z siebie ręcznik i całkiem nago wchodzi do wody. Ratownik zerkał na nią dyskretnie co jakiś czas. Pływała tak na głębokiej wodzie przez godzinę, po czym wyszła z wody, zakryła się ręcznikiem i poszła.

Następnego dnia ta sama dziewczyna znowu staje przed tym samym ratownikiem w samym ręczniku. Znowu rozgląda się dookoła, a potem spogląda w kierunku ratownika. Znowu staje na brzegu, po czym zrzuca z siebie ręcznik i znowu całkiem nago wchodzi do wody. Ratownik zerkał na nią dyskretnie co jakiś czas. Pływała tak na głębokiej wodzie przez godzinę, po czym wyszła z wody, zakryła się ręcznikiem i poszła.

Sytuacja powtarza się kilka razy. Zaintrygowany ratownik postanawia dowiedzieć się więcej o tej dziewczynie. Kiedy następnym razem dziewczyna staje przed nim, on podchodzi do niej i mówi:

- Hej, widzę, że jesteś odważna, skoro pływasz bez stroju. Jaki jest powód, dla którego to robisz?

Dziewczyna odpowiada:

- Widzisz, za każdym razem, kiedy wchodzę do wody, wyraźnie pokazuję ratownikowi, że pływam bez stroju. Dlatego każdy ratownik siłą rzeczy patrzy na mnie co jakiś czas. Dopiero uczę się nurkować na głębokiej wodzie. Dzięki temu mam pewność, że jeżeli zacznę się topić, to na pewno będziesz o tym wiedział.

Oceń:

Młoda dziewczyna zatrzasnęła się w plażowej przebieralni. Nerwowo szarpała za klamkę, ale to nie przyniosło skutku. Próbowała przejść pod drzwiami, ale były one zbyt nisko. Bezradna wobec sytuacji zaczęła wołać:
- Pomocy! Jest tu ktoś? Utknęłam!
Ale nikt się nie odezwał. Zaczęła wołać głośniej:
- Pomocy! Jest tu ktoś? Nie mogę wyjść!
Ale nie było żadnej reakcji. Usiadła i na spokojnie zastanawiała się co dalej robić. Nagle wpadła na pomysł. Zdjęła strój kąpielowy, który miała na sobie i wyrzuciła go przez otwór pod drzwiami razem z resztą swoich ubrań. Zakryła się ręcznikiem, po czym zawołała:
- Pomocy! Jest tu ktoś? Utknęłam tutaj bez ubrań i jestem kompletnie naga!
Po chwili przed przebieralnią zebrał się tłum chętnych do pomocy mężczyzn, a jeden miał ze sobą nawet śrubokręt.

Oceń:

Z okazji urodzin swojego chłopaka dziewczyna postanowiła zrobić mu erotyczną niespodziankę. Zanim wrócił z pracy przygotowała kolację, zapaliła świece i nalała wina do kieliszków. Kiedy wszystko już było gotowe, rozebrała się i całkiem nago usiadła w fotelu, czekając na swojego partnera. Czekała już kilkanaście minut, ale chłopaka nadal nie było.
Po pewnym czasie zadzwonił jej telefon. Dziewczyna odbiera i słyszy:
"Dzień dobry, z tej strony Kowalski, sąsiad. Ja w takiej sprawie...", ale zanim zdążył dokończyć dziewczyna się rozłączyła. Usiadła w fotelu i czekała dalej. Chłopaka cały czas nie było.
Po pewnym czasie zadzwonił domofon. Dziewczyna podnosi słuchawkę i słyszy:
"Dzień dobry, z tej strony Kowalski, sąsiad. Ja w takiej sprawie...", ale zanim zdążył dokończyć, dziewczyna opuściła słuchawkę. Usiadła w fotelu i czekała dalej. Chłopaka cały czas nie było.
Po pewnym czasie ktoś puka do drzwi. Dziewczyna szybko ubiera szlafrok, uchyla lekko drzwi, a przed drzwiami stoi Kowalski mówi:
"Dzień dobry, z tej strony Kowalski, sąsiad. Ja w takiej sprawie...", ale zanim zdążył dokończyć dziewczyna powiedziała, że nie ma teraz czasu i trzasnęła drzwiami. Zdjęła szlafrok, usiadła w fotelu i czekała.
Po chwili dziewczyna słyszy pukanie w okno. Patrzy, a tam stoi Kowalski. Zakrywając jedną ręką biust, a drugą ręką krocze, podbiegła do okna, po czym w ekspresowym tempie rozwinęła roletę. A Kowalski przez uchylone okno mówi:
"Dzień dobry, z tej strony Kowalski, sąsiad, ja właśnie w tej sprawie, wygląda na to, że zapomniała pani okna zasłonić..."

Oceń:

Dwaj koledzy podjeżdżają na rowerach pod blok. Kiedy się zatrzymują, jeden mówi do drugiego:
- Miałeś mi pokazać coś ekstra, a tu tylko blok. Spadajmy stąd.
- Patrz na tamte okno, zobaczysz, będzie ekstra!
Czekają, a w oknie staje młoda dziewczyna. Rozbiera się do naga i wchodzi pod prysznic. Koledzy oglądają do momentu, aż dziewczyna kończy się myć i wychodzi.
- To było ekstra, ale ktoś może nas zauważyć. Spadajmy stąd.
- Patrz dalej na tamte okno, zobaczysz, będzie naprawdę ekstra!
Czekają, a w oknie staje kobieta, matka dziewczyny. Rozbiera się do naga i wchodzi pod prysznic. Koledzy oglądają do momentu, aż kobieta kończy się myć i wychodzi.
- To było naprawdę ekstra, ale ktoś może nas zauważyć. Spadajmy stąd.
- Patrz dalej na tamte okno, zobaczysz, będzie naprawdę super ekstra!
Czekają, a w oknie staje starsza pani, babcia dziewczyny.
- Jesteś okropny, spadajmy stąd zanim ktoś nas zauważy.
- Patrz dalej, najlepsze dopiero się zaczyna!
Kolega bierze swój rower i dzwoni kilka razy dzwonkiem.
- Co ty odwalasz, zaraz na pewno nas znajdą!
Z okna słychać głos babci:
- Je*any telefon, po co mi go kupowaliście, zawsze dzwoni w najmniej odpowiednim momencie, nie można się już nawet ku*wa w spokoju wysrać!

Oceń:

Na wiec feministek przychodzi facet. Prowadząca zadaje pytania, a wybrane osoby odpowiadają:
- Czy miejsce kobiety w domu to wyłącznie kuchnia?
Zgłasza się facet:
> Zdecydowanie nie.
- A dlaczego?
> Bo trzeba też posprzątać resztę mieszkania.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (488)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Matka pyta syna:
- Szymon, myślisz, że jestem złą mamą?
Syn:
- Mam na imię Paweł!

Zobacz cały dowcip

Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała, aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój sobie kupiła, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, ze podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu (bo to przecież jej mąż...). Postawiła jednak warunek, ze nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Później ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił zapytała z dziką satysfakcją w glosie:
- No i jak się bawiłeś skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera. Ale powiem ci, ze facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się nieziemsko...

Zobacz cały dowcip

Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie się w lodówce.
Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherf*cker.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Jaka jest najbardziej królewska cześć trójkąta?
Jego wysokość

Zobacz cały dowcip

Dwóch chłopaków przy domofonie
- Ej jak Gruby ma na Imię?
- Piotrek
- Proszę pani, wyjdzie Piotrek?
- Gruby koledzy do ciebie!

Zobacz cały dowcip

Rozmawia dwóch kolegów:
- Niektórzy przesadzają w pracy z lenistwem.
- To prawda. U mnie jeden zaczął się kręcić na budowie dopiero jak wpadł do betoniarki.

Zobacz cały dowcip