Starożytna Grecja:
Jednego dnia przychodzi człowiek do Sokratesa i mówi mu:
Człowiek: Sokratesie! Dowiedziałem się czegoś o jednym z twoich uczniów i muszę to powiedzieć!
Sokrates: Zaczekaj, zanim mi to opowiesz, przesiejmy to najpierw przez 3 sita. Pierwsze sito to sito prawdy. Czy to co chcesz mi powiedzieć jest na pewno prawdziwe? (Sokrates)
Cz: Nie, słyszałem tylko przed chwilą. (człowiek)
S: Czyli nie wiadomo, czy ta informacja jest prawdziwa. Przesiejmy tą wiadomość przez sito dobra. Czy wiadomość, którą chcesz mi przekazać jest dobra? (Sokrates)
Cz: Nie, ta wiadomość jest wręcz złą wiadomością
S: Dobrze, widzę, że przesiałeś już tą wiadomość przez drugie sito. Jeszcze zostało jedno - sito pożyteczności. Czy wiadomość, którą chcesz mi przekazać jest pożyteczna?
Cz: Raczej nie, ta wiadomość nie jest zbyt pożyteczna.
S: A więc skoro ta wiadomość nie jest ani prawdziwa, ani dobra, ani pożyteczna, to po co o niej rozmawiać?
No i człowiek przyznał rację Sokratesowi i odszedł. Dlatego też Sokrates był takim szanowanym uczonym w starożytnej Grecji. Szkoda tylko, że nie dowiedział się o tym, że Platon uprawia seks z jego żoną.
Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. Tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej:
- I Love You.
na to panna (ponieważ był całkiem całkiem ... )
- I Love You too
A na to gościu lekko zaskoczony odpowiada:
- I Love You three.
Para w restauracji. Przechodzi kelner.
Kobieta woła: Kelner, moja zupa jest zimna!
Mężczyzna mówi: Kochanie, to jest gazpacho.
Kobieta: Gazpacho! Moja zupa jest zimna!
Przez pierwsze trzy dni małżeństwa byłem przekonany, że mam najlepszą teściową na świecie. A to i mecz razem obejrzeliśmy, o samochodach pogadaliśmy, nawet na ryby ze mną poszła. No i wreszcie wytrzeźwiałem po weselu, patrzę na teściową, a to teść.
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Czym różni się upadek z ósmego piętra od upadku z parteru?
Przy upadku z ósmego piętra słychać:
Aaaaaaaaaaaaaaa ŁUP
A przy upadku z parteru:
ŁUP aaaaaaaaaaaa
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.