Idzie dziecko chodnikiem, nagle...

Idzie dziecko chodnikiem, nagle podjeżdża do niego czarny samochód, otwiera się szybka i mężczyzna ze środka mówi:
- Hej, młody, wsiadaj, dam Ci Snickersa!
Dziecko przyśpieszyło, a samochód za nim i mężczyzna znów mówi:
- Hej, młody, wsiadaj, dam Ci dwa Snickersy!
Na co dziecko znowu przyśpieszyło, a samochód za nim
- Młody, no wsiadaj, dam Ci trzy Snickersy!
Na co dziecko odpowiada:
- Odczep się tato, jak kupiłeś Matiza to teraz sam nim jeździj!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Szczur00

8 lutego 2020, 03:30

Ała aaaaaa moja noga aaaa jasny luj

Avatar wario45

6 lutego 2020, 23:27

a czy były robione czarne matizy?

Avatar KubA363

6 lutego 2020, 21:49

BYŁO

Avatar
Konto usunięte

12 grudnia 2019, 15:56

Stare ale tak czy siak śmieszne

Avatar zyl15

Edytowano - 10 grudnia 2019, 22:53

Dowcip stary jak świat, było właśnie z Matizem, maluchem, polonezem, multiplą etc

STARE ALE JARE

Avatar Martix_Love

11 grudnia 2019, 07:06

@zyl15:
No kak dla mnie to ten najlepszy, mpim zdaniem matiz jest najbrzydszym z tych aut

Avatar kacperski1988

10 grudnia 2019, 22:55

Kozackie

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Zobacz cały dowcip

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że 30% ludzi na świecie nie ma pracy, a 14% nie ma pieniędzy.

Wniosek: 16% ludzi wspaniale ustawiło się w życiu.

Zobacz cały dowcip

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip