Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.
Hrabia z hrabiną siedzą w salonie. Hrabia czyta gazetę, hrabina wyszywa. W pewnym momencie hrabina puściła bąka . Skonfudowana spojrzała na hrabiego i prosi:
- Hrabio, niech to zostanie między nami.
Hrabia spojrzawszy na hrabinę znad okularów i machając przed nosem gazetą rzecze:
- Wolałbym, żeby się rozeszło...
- Panie kelner, co macie do jedzenia?
- Jest pieczeń husarska..
- Co to ja husar jestem, żeby jeść pieczeń husarską? Co jeszcze macie?
- Jest pieczeń wieprzowa.
- O tak! Bardzo proszę.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Wiesz co łączy polityka i muchę?
- Nikt ich nie lubi?
- Też można go zniszczyć gazetą...
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:
- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.
- Ile?
- No, zbudowałem budę dla psa.
- No to nie jest źle…
- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.
- Ile?
- Zbudowałem sobie garaż.
- No, to już gorzej, za pokutę…
- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało
- Ile?
- Zbudowałem sobie dom.
- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?
- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.
Komentarze
Odśwież4 stycznia 2023, 12:01
A setka nie oznacza objętości? I to takiej którą trudno nalać w naparstek? Nie wspominając o tym że naparstki są zwykle dziórawe
Odpisz
5 stycznia 2023, 09:19
@Komutor: to jest żart
Odpisz
5 stycznia 2023, 12:07
@Konto_na_jeden_komentarz: no i?
Odpisz
5 stycznia 2023, 21:46
@Komutor: że osoby z taką wiedzą pracują nie żarty robią
Odpisz
6 stycznia 2023, 02:55
@Konto_na_jeden_komentarz: podejżewam że taka wiedza o alkoholach wcale nie pomaga w zanalezieniu pracy
Odpisz
6 stycznia 2023, 08:22
@Komutor: xd to alkohol był?
Odpisz
15 stycznia 2023, 07:46
@Komutor: zależy jakiej pracy.
Odpisz
15 stycznia 2023, 21:54
@Komutor: naparstek nie może być dziurawy. Ma dołki, w których ewentualnie igła może się zatrzymać ale gdyby tam były dziurki, to nie spełniał by swojej roli
Odpisz
19 stycznia 2023, 17:49
@Komutor: to jest zwykły żart
Odpisz
19 stycznia 2023, 20:25
@pmackowiakopl: no i?
Odpisz
2 sierpnia 2024, 08:23
@Komutor: bo w bajce jest wszystko możliwe: ja słyszałem o takim czarowniku co pochodzi z kaczej rodziny
Odpisz
6 stycznia 2023, 14:09
skopiowane z cyber marian
Odpisz