- Janie, czy w najnowszym automobilu Pani Hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hmm... Dziwne... Bahdzo dziwne... Ale skoho tak, to w takim hazie, Janie, phoszę powiedzieć Pani Hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.
Każdego ranka kawa pobudza mnie do działania. Dzięki niej idę do pracy, w której wreszcie mogę się porządnie wyspać...
Prosiaczek pyta Puchatka:
- Puchatku, co będzie na kolację?
- A domyśl się, mój ty kwaśnosłodziutki.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Komentarze
Odśwież5 września 2019, 22:24
Chyba zapomniała o oknie życia
Odpisz
9 września 2017, 16:30
tru
Odpisz
9 września 2017, 08:30
było
Odpisz
3 września 2017, 09:30
Bez ojca byś ch*ja zrobiła.
Odpisz
4 września 2017, 22:54
No właśnie nie bardzo
Odpisz
4 września 2017, 05:52
Pół roku nieprzespanych nocy? Półtora prędzej ;)
Odpisz
3 września 2017, 15:58
Liczyła to wszystko?
Odpisz
3 września 2017, 23:05
@BetonowyMur: co tu do liczenia? 5 godzin i pół roku to niezbyt dokładne określenia. 5 godzin można na oko określić po tym jak się wchodzi i wychodzi, a co do pół roku to wystarczy wiedzieć w jakim miesiącu się dziecko urodziło
Odpisz
3 września 2017, 02:37
Za słabo się starała :/
Odpisz