W sklepie.
- Pani da dwie skrzynki wódki, 100 butelek piwa, 20 butelek Martini, 10 butelek whisky, 10 butelek tequili, dwa kartony Marlboro i 100 prezerwatyw.
- Proszę.
- Dziękuję.
- Proszę pana! Proszę pana!!
- Zapomniałem coś?
- Nie. Ale pan mnie weźmie ze sobą, co?
Z ostrego dyżuru urazowego:
- Im większe obrażenia, tym mniej prawdopodobne, że dany człowiek poprosi o L4.
- Zimą zawsze pacjentów jest, o dziwo, mniej.
- Pacjenci z niemożliwymi do wymówienia nazwiskami częściej niż inni zapominają dokumentów.
- Najlepsze dyżury są w święta. Pacjentów mniej, a jak już się jakiś trafi, to zwykle ma śmieszną historię.
- Prawidłowość: zwykle niedługo po pacjencie z solidnie obitą mordą zjawia się kolejny ze zwichniętą ręką lub złamanym palcem dłoni.
- Im młodszego pacjenta gipsujesz, tym bardziej prawdopodobne, że milisekundę po zagipsowaniu strzeli sobie samojebkę.
Przychodzi stara baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze co mam zrobić z tą chorobą?
- Niech Pani stosuje okłady błotne.
- I to pomoże?
- Nie, ale pozwoli pani przyzwyczaić się do ziemi.
Niedźwiedź, wilk, lis i osioł utknęli w dole. Kombinowali na różne sposoby jak uciec, lecz nic się nie udało. Po tygodniu zaczął doskwierać im głód. Niedźwiedź, wilk i lis poszli do osła. Wilk mówi do niego:
- Wiesz, niestety będziemy musieli cię zjeść...
- Rozumiem, taka kolej rzeczy. Mam za to ostatnie życzenie. Byłem niedawno w salonie tatuażu i wytatuowałem sobie coś na tyłku. Możecie przeczytać? - prosi osioł.
No i zgodnie z wolą osła pochylili się nad jego tyłkiem. I nagle...
Osioł sprzedaje każdemu solidnego kopa! Wilk i lis leżą martwi, tylko niedźwiedź leży z rozbitą głową w kałuży krwi i mówi:
- Po co ja się schylałem, skoro i tak czytać nie umiem...
Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.
Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Komentarze
Odśwież30 stycznia 2016, 10:19
zapomniał zapłacić
Odpisz
10 lutego 2016, 07:10
@ghostarcher: Dowody? Babka poszła z nim.
Odpisz
8 lutego 2016, 22:24
:O
Odpisz
8 lutego 2016, 16:27
Też chce tam być
Odpisz
Edytowano - 7 lutego 2016, 00:41
xd
Odpisz
28 stycznia 2016, 16:29
cos malo malboro
Odpisz
31 stycznia 2016, 04:13
Kartony, nie paczki.
Odpisz
Edytowano - 28 stycznia 2016, 09:47
Dla was mega impra.
Dla innych- normalny dzień w Rosji.
Odpisz
29 stycznia 2016, 15:03
@Gray1997: heh
Odpisz
27 stycznia 2016, 22:38
Hehehejrrjrtjrehehehe
Odpisz
27 stycznia 2016, 16:25
Będzie ostra imprezka
Odpisz
27 stycznia 2016, 09:09
W końcu komentarze w dowcipach na apce !!!
Odpisz
27 stycznia 2016, 11:29
@Capitan_Fail: Twa szybkość mnie zadziwia. Gonna go fast
Odpisz
27 stycznia 2016, 19:29
gotta*
Odpisz
29 stycznia 2016, 00:00
@Capitan_Fail: O dzięki nie widziałem mimo tego, że 99% mojej aktywności jest z poziomu aplikacji.
Odpisz
2 lutego 2016, 01:16
@CEzikMaj: Paczaj godzinę o której to napisałeś :0
Odpisz
2 lutego 2016, 08:18
Miło nie ;-;?
Odpisz