Rozmawia dwóch sędziów. Nagle do pokoju wpada jakiś facet i zwraca się do jednego z sędziów mówiąc:
- Pies pana żony pogryzł mojego klienta, jestem jego adwokatem, żądam 5000 zł odszkodowania. Sędzia bez słowa wstał, wyciągnął pieniądze i wręczył adwokatowi. Ten podziękował i wyszedł.
Na to ten drugi sędzia:
- Stary, przecież ty nie masz żony, a tym bardziej ona nie ma psa.
Na to ten odpowiada:
- Przecież wiesz jak to jest, sprawa trafi do sądu, a w naszych sądach to różnie bywa, mogą cię ożenić, kupić psa i kazać wychodzić z nim na spacer o 6:00 rano
Facet wraca z pracy do domu. Na płocie dostrzega plakat z klaunem i podpisem: "Circus Pippo".
Przy kolacji zagaduje żonę:
- Może przejdziemy się do Cyrku Pippo?
- Sam sobie idź, fiucie!
Żona Mariana przyprawia mu takie rogi, że dostał pracę u Świętego Mikołaja jako jeden z reniferów.
On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! Co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...
Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.
W restauracji niezadowolony klient przywołuje kelnera:
- Ten obrus jest brudny. Proszę go wymienić!
- Nie mamy już czystych obrusów.
- To proszę odwrócić go na drugą, czystą, stronę.
- A czy szanowny pan myśli, że obrus ma trzy strony?
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
Komentarze
OdświeżEdytowano - 10 lutego 2016, 01:43
Czemu mam wrażenie że zaraz uslyszę to "... w dzisiejszych analogowych heheszkach poruszę trochę znowu tematy prawne, a mainowicie...* tu wstawten dowcip. * * tu wtaw analogowo heheszkowy śmiech* ... tylko ten żart ma lewną niescislość. Sędzia nei podlegją byle innemu sędzi lecz sądowi najwyższemu i tam bylaby rozprawa, chociaż kto wie, może też b go tak wrobili..." hejt ze strony fanów gimpusia za oglàdanie atora za 3...2...1...
Odpisz
4 lutego 2016, 10:42
wydaje mi się, że słyszałem ten dowcip w jakimś filmie
Odpisz
6 lutego 2016, 22:40
@deadpool18: Serial Ranczo, tylko ta wersja trochę zmieniona.
Odpisz
8 lutego 2016, 01:43
@Vakarian: Mógłbym wiedzieć, który odciek?
Odpisz
8 lutego 2016, 15:30
@Jasonicos: Niestety moja wiedza nie jest tak wielka, ale to jeden z starych sezonów gdy jednostki specjalne wbiły na chatę Lucy i zabrały ją do więzienia.
Odpisz
3 lutego 2016, 19:29
emm trochę bez sensu bo sędzia ma immunitet jakby co
Odpisz
4 lutego 2016, 14:48
@Vip_Cealena21: Immunitet chroni przed aresztowaniem bez sprawy sądowej.
Odpisz
3 lutego 2016, 14:07
Witam
Odpisz
3 lutego 2016, 15:20
@AZKABANA: Cześć
Odpisz
4 lutego 2016, 19:55
@Pawlito9090: 4 osoby nie zgadzaja sie z wasza "opinia".
Odpisz
5 lutego 2016, 22:00
@damian2500: siedem, wielu na jeja nwm co oznaczaja te sttzałki
Odpisz
9 lutego 2016, 20:58
@AZKABANA: I żegnan
Odpisz
24 października 2016, 18:52
@Sebzer: nwm =\= nie wie
nwm = nie wiem
Odpisz
24 października 2016, 21:24
@Miguelp: "nwie,, może być?
Odpisz
25 października 2016, 13:43
@Sebzer: tag
Odpisz