Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto!
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?!
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!
Lech Kaczyński umarł. Jego dusza powędrowała do bram nieba, gdzie czekał na niego św. Piotr. Piotr zatrzymuje Lecha i mówi:
- Słuchaj, stary. Z kimś takim jak ty nie mamy do czynienia na co dzień, mamy więc specjalną procedurę dla takich przypadków. Szef każe ci spędzić jeden dzień w piekle, i jeden w niebie, żebyś mógł sobie sam wybrać miejsce zamieszkania. Tam, gdzie wybierzesz, spędzisz wieczność.
Uśmiechnięty Kaczyński odpowiada:
- Ale ja już wybrałem, chcę do nieba!
Na to Piotr:
- Przykro mi, takie są zasady.
Więc Lech wsiadł najpierw do windy prowadzącej do piekła. Winda się zatrzymała, drzwi się otwierają. Widok wprawia pasażera w zaskoczenie.
Przed nim jest zielone pole golfowe, obok widać pawilon klubowy. Siedzą tam wszyscy jego nieżyjący przyjaciele, rodzina, elegancko ubrani. Na jego widok biegną z otwartymi ramionami i witają go radośnie, a następnie zapraszają na wytrawną kolację z szampanem i kawiorem. Przy kolacji odwiedza ich diabeł, tak samo elegancko ubrany, czysty, ogolony itd. Przynosi im lody.
Gdy Lech kończy piąty kieliszek szampana, diabeł mówi:
- Śmiało, Leszku, wypij następny.
- No, nie wiem czy to wypada...
- Spoko, tu jest piekło i wszystko wolno!
**
Po 24 godzinach spędzonych w piekle Lech zaczyna się poważnie zastanawiać. "W sumie diabeł to fajny gość, kulturalny, opowiada śmieszne dowcipy. Nie jest tak źle, ale zobaczymy, jak będzie w niebie."
Przyszła kolej na wizytę w niebie. Co prawda czysto, ładnie, wokół sami mili ludzie i oczywiście Szef. Lech czuje się troszkę nieswojo, zwłaszcza że zamiast dobrego klubu jest zwyczajna jadłodajnia, nikt nie opowie świńskiego dowcipu ani wulgarnie nie zażartuje. W dodatku wszyscy ciągle powtarzają o "wieczystym pokoju" i generalnie jest miło, ale nieciekawie.
Gdy przyszedł czas na wybór, Kaczyński przychodzi do św. Piotra i mówi:
- Widzisz, Piotrze... niebo niewątpliwie też ma zalety itd, ale chyba jednak wolałbym pójść do piekła...
Piotr oczywiście nie kwestionował wyboru. Nagle Kaczyński poczuł, że traci grunt pod nogami i po krótkim locie twardo wylądował na spalonej, ognistej ziemi. Rozejrzał się wokół i z przerażeniem stwierdził, że piekło już nie jest wspaniałą sielanką. Przed nim była tylko smoła, sadza i unosił się smród palonych zwłok. Ujrzał swoich przyjaciół poddawanych okrutnym torturom, skutych łańcuchami. Nagle poczuł kudłatą, śmierdzącą łapę diabła na swoim garniturze. Przestraszony, spytał:
- Kolego diable, a gdzie się podziało pole golfowe, klub i szampan? Czemu nie jest już tak pięknie, jak było tu wczoraj?
Na to diabeł z uśmiechem:
- Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą. Dziś, synku, zagłosowałeś na nas.
W małżeństwie matematyków w łóżku są tylko dwie pozycje - jesteś albo w liczniku, albo w mianowniku.
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Komentarze
Odśwież12 kwietnia 2016, 22:37
tak suche że gardło mi rozje**ło
Odpisz
28 marca 2016, 01:28
ok ok
Odpisz
2 maja 2015, 09:50
Ludzie hejtują, bo nie rozróżniają Arki Mojżesza i Arki Noego
Odpisz
2 maja 2015, 22:02
lol nie skapłem się póki nei przeczytałem XD lol
Odpisz
10 lipca 2015, 08:03
Ciekawostka:
W oryginalnym (Hebrajsko-Aramejskim) tekście Biblii słowo "Arka" pada w odniesieniu to trzech rzeczy:
-Arka Noego
-Arka Przymierza
-oraz skrzynia do której Johebed (matka Mojżesza) schowała syna.
Tak więc mówiąc "Arka Mojżesza" chyba nie miałeś na myśli trzeciej opcji.
Odpisz
10 lipca 2015, 10:04
@Profesor_Ender: A czy Mojżesz miał tam zwierzęta?
Choć przyznam, że mnie wiedziałem o tym
Odpisz
10 lipca 2015, 10:16
Nie było zwierząt :(
No to teraz już wiesz.
Odpisz
22 września 2015, 18:32
@Profesor_Ender: właściwie to arka przymierza też była Mojżesza, bo tam był schowany dekalog. Więc Mojżesz miał nawet 2 arki.
Odpisz
22 września 2015, 18:47
@kuba1996: Arka przymierza nie należała do Mojżesza, tylko do Boga. Była symbolem przymierza pomiędzy nim a narodem izraelskim.
Odpisz
5 lipca 2015, 14:33
Właśnie że jest Arka Mojżesza, nazywa się Arka Przymierza. Tylko niech żaden idiota mi mówi że to nie to samo. To jest to samo, to tak jakby pan Marcin nazywał swoje auto. Auto Alfonsa, ale możemy też stwierdzić że to jest Auto Marcina.
Odpisz
10 lipca 2015, 08:08
@Gaiaphage: I tu błąd właśnie. Arka Przymierza nie była własnością Mojżesza, tylko Boga.
Dlaczego więc uważasz inaczej?
Odpisz
20 lipca 2016, 05:01
@Gaiaphage: A są tam jakieś zwierzęta?
Odpisz
20 lipca 2016, 05:37
@baarts: W Arce Przymierza były:
- Kamienne tablice z Dekalogiem
- Laska Aarona (ta na której urosły migdały)
- Dzban z manną
Odpisz
23 czerwca 2015, 13:21
słabe
Odpisz
3 czerwca 2015, 07:26
A no tak skapnelam sie kiedy ddrugi raz przecYtalam
Odpisz
29 maja 2015, 10:33
*Nawet*
Odpisz
29 maja 2015, 10:33
Ale to głupie naet nie śmieszne
Odpisz
20 lipca 2016, 05:02
@karolina1001: śmieszne może nie jest, ale logiczne już tak
Odpisz
28 maja 2015, 20:23
Przecież to gunwo jest
Odpisz
22 maja 2015, 14:25
niezłe
Odpisz
15 maja 2015, 00:10
myslalem ze ludzie beda sie gryzc ze istniala xd
A to przeciez noego.
Odpisz
20 maja 2015, 19:52
@SerBad: Noego... Noego... A nie Mojżesza rozpierdziwody.
Odpisz
14 maja 2015, 17:37
to jest na pytanie z odpowiedziami
Odpisz
7 maja 2015, 20:49
Zje**ny żart
Odpisz
5 maja 2015, 07:29
???
Odpisz
7 maja 2015, 11:12
@Rafcio3325: Chodzi o to, że tam pisze Arka Mojżesza, a nie ma Arki Mojżesza, tylko Arka Noego.
Odpisz