- Halo?
- Sorki, nie mogę teraz rozmawiać. Robię sobie wegetariańską przekąskę przed egzaminem z prawa karnego.
- Przecież sam zadzwoniłeś...
- Cześć.
Dyrektor cyrku dał do gazety ogłoszenie następującej treści:
"Poszukujemy odważnego mężczyzny, który z masztu wysokości piętnastu metrów z zawiązanymi oczami wskoczy do szklanki. Nie musi umieć nurkować, szklanka będzie pusta".
Dwaj sąsiedzi rozmawiają przez ogrodzenie:
- Bardzo przepraszam za moje kury, które wydziobały wszystkie nasiona pańskich kwiatów.
- Ależ to drobiazg, to ja przepraszam za psa, który wydusił panu te kury.
- Nie ma o czym mówić, żona rozjechała go przecież samochodem.
- Tak wiem, podziurawiłem w nim opony...
- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.
Jakie kwiaty zabijają żony?
- Żonkile
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Komentarze
Odśwież30 stycznia 2023, 18:44
Brak kreski w pierwszym ł(w wyrazie był)
Odpisz
28 stycznia 2023, 09:18
szybki żółw
Odpisz
28 stycznia 2023, 23:22
@pmackowiakopl: kurde ty wszędzie jesteś xdd
Odpisz