Facet stoi w korku. Widzi policjanta, który chodzi od jednego auta do drugiego i krótko rozmawia z każdym kierowcą. W końcu dochodzi do niego i mówi:
- Mamy kryzysową sytuację. Terroryści porwali wszystkich polityków i zagrozili, że jeśli nie damy im do niedzieli 100 milionów to obleją ich benzyną i podpalą. Dlatego właśnie organizujemy tę zbiórkę.
- No ile ludzie dają? - pyta kierowca
- Średnio 3-4 litry
Tania linia lotnicza, zebranie zarządu:
- Panowie, potrzebujemy zwiększyć przychody, jakieś pomysły?
- Rozdawać darmową herbatę.
- No i gdzie tu sens?
- Moczopędną... A za skorzystanie z toalety - 10 Euro
Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu stoi Syrenka z podniesioną maską. Facet myśli sobie "wezmę gościa no hol". Zjechał na pobocze, i mówi do faceta:
- Jak zapali to niech pan zamruga światłami.
Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczył do samochodu i ruszył z piskiem opon. Gdy tak ścigali się ze sobą nie zauważyli stojącego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością 200 km/h!!!
- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada głos z radia.
- No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!
Rozmawiają dwaj chłopi na wiosnę:
- Patrz jak pięknie! Wiosna przyszła, coraz cieplej, topnieje śnieg, wszystko spod ziemi wyłazi...
- Starczy już tego! Tydzień temu teściową pochowałem!
Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Komentarze
Odśwież14 maja 2021, 12:05
dobrze że podpalą .niech tak na prawde tak zrobią :):):):)
Odpisz
10 grudnia 2020, 11:09
BYYYYYŁOOOOO
Odpisz
5 grudnia 2020, 16:37
Bądź narodem mającym możliwość wybierania demokratycznie polityków, ale wybrałeś jednak nie takich co dobrze Cię reprezentują:
A) Wybieraj tych samych co roku tylko po to by żartować o zabiciu ich
B) Wybierz ludzi dkbrych na te stanowiska
Odpisz
4 grudnia 2020, 17:42
Łoezu zkisłem ze śmiechu
Odpisz
Edytowano - 4 grudnia 2020, 08:14
Terroryści:
Dobra zostaniecie spaleni, ale możecie wybrać ostatni posiłek.
Korwin:
*uśmiecha się*
Odpisz
4 grudnia 2020, 08:20
@Mpawlo: o nieeee
Odpisz
4 grudnia 2020, 10:02
@Mpawlo: Ciekawe ile im zajmie zebranie 2 ton cukru polanego sosem herbacianym
Odpisz
4 grudnia 2020, 10:16
@Kyoko1278: poleją benzyną i powiedzą że pomyliło im się bo kolor podobny
Odpisz
15 września 2020, 23:15
Piękna akcja
Odpisz
2 września 2020, 23:57
Było
Odpisz
4 grudnia 2020, 08:17
gdzie niby?
Odpisz
4 grudnia 2020, 08:20
@Czaderek07: tutaj
Odpisz
4 grudnia 2020, 11:39
o kurna 12 strzałek w dół za było, zaraz wam podlinkuję
Odpisz
4 grudnia 2020, 11:42
https://dowcipy.jeja.pl/6547,pewnego-goracego-dnia-facet.html
Odpisz
4 grudnia 2020, 12:23
aha
Odpisz