Żona informatyka mówi do męża:
- Kochanie, zamknij okno.
- Jasne, Alt+F4.
- Na pańskie problemy najlepszy jest kredyt w naszym banku.
- Biorę!
- Pomogło? Widzi pan?
- Taa. Teraz widzę jak wygląda prawdziwy problem.
Rozmowa podczas przyjmowania do pracy:
- Ile ma pani lat?
- Bliżej mi do trzydziestki, niż do dwudziestki.
- To znaczy ile?
- Pięćdziesiąt.
- Grałeś kiedyś na jakim instrumencie?
- Na skrzypcach. Nauczyciel mnie nawet porównał z Paganinim.
- Niemożliwe, co powiedział?
- "Paganinim to Ty nie będziesz"
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Komentarze
Odśwież30 listopada 2017, 15:33
:)
Odpisz
28 listopada 2017, 06:21
B Y Ł O
Odpisz
29 listopada 2017, 23:17
@maciejwaciej: D O W Ó D ?
Odpisz
Edytowano - 30 listopada 2017, 14:27
@BetonowyMur: Dobra, przesadziłem trochę. Był, ale podobny:
http://www.dowcipy.jeja.pl/983,stirlitz-wypoczywa-w-swoim.html
Zwracam honor :)
Odpisz
30 listopada 2017, 15:27
@maciejwaciej: Żeby zabrać mu honor to musiałabyś go najpierw wziąć
Odpisz