Na oddziale dla anemików jeden z pacjentów krzyczy:
- Siostro, mrówka!
- No i co z tego?!
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!
Przychodzi blondynka do cukierni i pyta:
- Co macie beż tłuszczu i cukru?
- Serwetki.
W sądzie:
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Wysoki sądzie, powierzono mi miliony, a ja wziąłem zaledwie 150 tysięcy...
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.
Komentarze
Odśwież22 lipca 2017, 13:23
Ten uczuć, gdy masz piątkę za 1 literę
Odpisz
22 lipca 2017, 23:35
@DeMajkel: 1 pytanie
Odpisz
23 lipca 2017, 20:22
@baarts: Wiesz, znając żarty o Jasiu nie idzie on normalnym programem nauczania...
Odpisz
7 stycznia 2018, 15:47
@DeMajkel: to super uczucie
Odpisz
24 sierpnia 2017, 22:53
LIKE THE BOSS 😎
Odpisz