Spotykają się dwie znajome:
- Wiesz, straciłam na wadze.
- I nie cieszysz się?
- No nie, bo kupiłam wczoraj wagę za 100 zł, a dzisiaj jest w promocji o 50% taniej.
Starszy pan stwierdził, że jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
Lekarz stwierdził:
- Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza, że w sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy:
- Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuż obok niej i pyta:
- Kochanie, co dziś na kolacje?
- Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!
Jak piją naukowcy?
- Do DNA
Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!
- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.
Anglik, Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto powie największą bzdurę. Zaczyna Anglik:
- Dżentelmen z Londynu przepłynął Atlantyk w samej wannie.
- Dżentelmen z Nowego Jorku - przebija Amerykanin, skoczył z dachu wieżowca i lecąc z parasolem bezpiecznie wylądował na ziemi.
Na co Rosjanin:
- Dżentelmen z Moskwy...
- Wygrał. - mówi Anglik
- Wygrał. - zgadza się Amerykanin
Komentarze
Odśwież3 marca 2022, 13:27
Viagra, ekstaza, heroina, przeciwbólówki, na uspokojenie... No trochę tego jest
Odpisz
12 lutego 2017, 11:02
hehehdjxjdjejqmmsvd
Odpisz
4 czerwca 2019, 23:30
@Princess_Unattainable: hehehe
Odpisz
13 lutego 2017, 21:32
Odpisz
11 lutego 2017, 08:55
xDDDD
Odpisz
10 lutego 2017, 18:29
XD
Odpisz
9 lutego 2017, 22:15
Wnuczek.
Na dyskotekę.
Z tych dwóch fragmentów można wywnioskować, że jest dość młody. Impotencja w młodym wieku?
Odpisz
10 lutego 2017, 06:29
@TheHunterMikiPL: Nie rozumiesz...
Odpisz
10 lutego 2017, 06:50
@TheHunterMikiPL: Ten wnuczek po prostu zażywa narkotyki.
Odpisz
10 lutego 2017, 14:19
@sliwak2001: Aaa... Myślałem, że chodzi o "niebieskie tabletki".
Odpisz
10 lutego 2017, 14:20
@TheHunterMikiPL: Podsumowując ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odpisz
9 lutego 2017, 21:20
Hehe
Odpisz
22 stycznia 2017, 15:46
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odpisz