Na oddziale dla anemików jeden z pacjentów krzyczy:
- Siostro, mrówka!
- No i co z tego?!
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!
Przychodzi blondynka do cukierni i pyta:
- Co macie beż tłuszczu i cukru?
- Serwetki.
W sądzie:
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Wysoki sądzie, powierzono mi miliony, a ja wziąłem zaledwie 150 tysięcy...
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Komentarze
Odśwież19 lutego 2017, 13:53
GŁUPIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpisz
20 lutego 2017, 13:25
@LOLIK46: tak jak ty
Odpisz
20 lutego 2017, 15:27
@KrolZiemniokow: supi avek:)
Odpisz
20 lutego 2017, 17:27
@Iskra20087: zimniok dziękuję
Odpisz
1 marca 2017, 16:27
@KrolZiemniokow: proszę :-)
Odpisz
19 lutego 2017, 00:46
gówno nie dowcip
Odpisz
15 lutego 2017, 12:10
to jest dopcip
Odpisz
17 lutego 2017, 15:32
@nikolina7: no co ty nie powiesz
Odpisz
19 marca 2017, 20:49
@nikolina7: dopcip????
Odpisz
15 lutego 2017, 11:44
:)
Odpisz