Pewien ksiądz zauważył, że jedna ze znajomych zakonnic odrobinę przytyła:
- Cóż to siostro Susan? Przybraliśmy trochę na wadze?
- Ależ nie ojcze. To tylko małe wzdęcie.
Miesiąc czy dwa później ksiądz zauważył, że zakonnica przytyła jeszcze bardziej:
- Widzę, że jednak siostra trochę przytyła.
- Ależ ojcze, to tylko gazy!
Kilka miesięcy później ksiądz spotkał siostrę Susan pchającą wózek z niemowlęciem. Pochylił się, zajrzał do wózka i rzekł:
- Jaki słodki, mały bąk.
Żona do męża:
- Jak się nam urodzi to dziecko to chciałbyś je szczepić?
- Tak, chciałbym jeszcze pić.
Rozmowa dwójki przyjaciół:
- Wiele się zmieniło, odkąd moja dziewczyna jest w ciąży.
- Na przykład co?
- Moje imię, mój adres, numer telefonu…
Moja babcia jest strasznie religijna. Zawsze, gdy przychodzą Jehowi, to ona ich nawraca.
Pewien Europejczyk zapytał na kanadyjskim forum, dlaczego tak niewielu Kanadyjczyków interesuje się piłką nożną. Dostał taką odpowiedź:
- Chętnie w to wejdziemy, ale z kilkoma zmianami zasad:
1) boisko jest zbyt duże, a aktywność jest tylko na małym obszarze. Należy zmniejszyć boisko,
2) jest zbyt wielu graczy, ponownie tylko niewielka liczba jest aktywna naraz. Wystarczy sześciu w drużynie,
3) będą grać intensywniej, więc konieczne będzie prawo do zmiany składu drużyn na boisku bez ograniczeń,
4) za dużo pieszczenia się, trzeba zliberalizować reguły faulowania,
5) zbyt łatwo zdobywa się gole w pojedynkach jeden na jednego z bramkarzem. Bramka powinna być mniejsza,
6) pokryć boisko lodem.
Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Komentarze
Odśwież23 maja 2021, 19:52
99,9% XD
Odpisz
18 października 2017, 18:47
WD
Odpisz
13 lipca 2018, 00:23
@lukeniu666: 40
Odpisz
18 lutego 2017, 15:07
xd
Odpisz
18 lutego 2017, 17:56
@ul66t55: Xd
Odpisz
18 lutego 2017, 17:57
@ul66t55: xD
Odpisz
18 lutego 2017, 17:58
@ul66t55: XD
Odpisz
18 lutego 2017, 21:54
4 stopnie śmieszności
Odpisz
18 lutego 2017, 21:58
@StudioDoge: Właściwie to 3 bo Xd jest na równi z xD
Odpisz
24 lutego 2017, 12:44
xDDDDDD
Odpisz
Edytowano - 24 lipca 2017, 09:39
@panlogin: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Odpisz
20 lutego 2017, 20:27
XD
Odpisz
20 lutego 2017, 15:23
xDDD
Odpisz
20 lutego 2017, 08:57
może być
Odpisz
19 lutego 2017, 21:18
XD
Odpisz