Pewien stary facet siedzi na pustej ścieżce. Dookoła jest ciemno. Facet nie wie gdzie jest, nie pamięta dokąd szedł, i nie wie nawet kim jest.
Rozglądał się dookoła, siedząc cały czas i nagle zauważył przed sobą starą kobietę. Całą twarz miała w zmarszczkach i brodawkach, a jej nos był duży i krzywy.
Uśmiechnęła się złośliwie, nie miała ani jednego zęba, i zapytała się faceta "A twoje trzecie życzenie, jakie?"
Teraz już wiadomo było, że kobieta prawdopodobnie jest wiedźmą.
"Trzecie życzenie?" Zdziwił się facet. "Przecież nie wypowiedziałem nigdy żadnych życzeń!"
"Wypowiedziałeś wcześniej dwa życzenia." Odpowiedziała wiedźma. "Ale twoim drugim życzeniem było, żebym przywróciła wszystko, tak, aby było tak samo jak zanim wypowiedziałeś swoje pierwsze życzenie. To dlatego nie pamiętasz, że wcześniej wypowiedziałeś jakieś życzenia. Wszystko jest tak, jak było zanim wypowiedziałeś jakiekolwiek życzenia."
Wiedźma zachichotała do biednego faceta.
"Więc teraz zostało ci jeszcze jedno życzenie".
Facet myśli, i myśli, aż w końcu powiedział:
"No dobrze. Mam kilka wątpliwości, ale nie zaszkodzi spróbować. Chciałbym się dowiedzieć kim jestem".
"Zabawne." Odpowiedziała wiedźma. I spełniając życzenie faceta odparła: "To było twoje pierwsze życzenie."
Po czym zniknęła na zawsze.
Dzwoni facet do matki:
- Mamo, nie denerwuj się, proszę, ale jestem w szpitalu i zaraz będę miał amputację nogi...
- Jasiu, ty mnie nie denerwuj stale tym samym kawałem. Zachowujesz się tak samo, odkąd osiem lat temu zacząłeś pracować jako chirurg!
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
W restauracji niezadowolony klient przywołuje kelnera:
- Ten obrus jest brudny. Proszę go wymienić!
- Nie mamy już czystych obrusów.
- To proszę odwrócić go na drugą, czystą, stronę.
- A czy szanowny pan myśli, że obrus ma trzy strony?
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Komentarze
Odśwież24 grudnia 2016, 16:57
[Całowanie - Przenoszenie śliny z gęby do gęby przez dziurawe zęby.] Definicja według babci.
Odpisz
24 grudnia 2016, 19:55
@Erotta: babcie mają najlepsze teksty :>
Odpisz
24 grudnia 2016, 20:46
@Wladimir_Putin: A zaraz po nich dzieci.
Odpisz
24 grudnia 2016, 20:48
@Erotta: dzieci też :>
Odpisz
25 grudnia 2016, 13:34
@Wladimir_Putin: "Babciu, dlaczego nie mogę znaleźć sobie dziewczyny?"
"Nie martw się, jak bozia przeznaczy to się sama rozkraczy."
Odpisz
Edytowano - 25 grudnia 2016, 13:43
@Broski: Mi tam babcia mówiła, że nie wolno mi sobie nawet żadnej szukać... Twardo się trzyma starych zwyczajów i nie podoba jej się wizja tego, jak wnuczka przedstawia jej swoją konkubinę. A szkoda - wielka!
Odpisz
25 grudnia 2016, 14:00
@Erotta: No to współczuję, ale nie powinieneś się przejmować opinią babci. To w końcu Twoje życie. Jak jej się coś nie podoba to jest to jej problem.
Odpisz
25 grudnia 2016, 14:14
@Broski: Raczej nie powinnaś, nie nie powinieneś. Jestem dziewczyną.
Odpisz
25 grudnia 2016, 14:15
@Broski: A w mojej rodzinie to każdy taki nietolerancyjny... Wielka szkoda.
Odpisz
25 grudnia 2016, 17:35
@Erotta: A to przepraszam, nie wiedziałem. Ale masz prawo urządzić sobie życie wedle swojej woli i oni będą musieli to zaakceptować.
Odpisz
Edytowano - 25 grudnia 2016, 17:39
@Broski: Pewnie masz rację. Problem polega na tym, że jako niepełnoletnia jestem na ich utrzymaniu, a co za tym idzie, muszę być posłuszna...
Odpisz
25 grudnia 2016, 17:41
@Erotta: To wiadomo. Ale z czasem, gdy się usamodzielnisz nie będą mieć nic do gadania.
Odpisz
25 grudnia 2016, 17:56
@Broski: Całe szczęście! Ale do tego jeszcze trochę czasu.
Odpisz
25 grudnia 2016, 19:51
@Erotta: Cierpliwości więc życzę :-)
Odpisz
25 grudnia 2016, 21:34
@Broski: Dziękuję! :-)
Odpisz
14 maja 2017, 19:29
@Wladimir_Putin: zgadzam się xd
Odpisz
23 lutego 2017, 18:38
Żart jasiu rozpakowuje prezent a w pudełku ciuchcia jasiu mówi wsiadać tata mówi zabieram ci prezent bo się dżesz na godzine ci zabieram 1godzina pózniej jasiu mówi wsiadać bo przez tego h*ja mamy opuznieenie ku*ws
Odpisz
14 maja 2017, 19:29
@alanoj106: :P
Odpisz
18 stycznia 2018, 18:37
@alanoj106: orto rip
Odpisz
24 grudnia 2016, 13:57
I T W A S ! ! !
Odpisz