Ilu Polaków potrzeba, aby...

Ilu Polaków potrzeba, aby ściąć drzewo?
- 96 i samolot.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Piotro165

14 lipca 2016, 22:51

co jest potrzebne aby rozwalić samolot i 96 polaków ?

Brzoza

Avatar baarts

12 października 2016, 15:23

@Piotro165: I grawitacja i rakieta też może być...

Avatar Nemezis_

12 października 2016, 20:09

@Piotro165: i awaria

Avatar Taki_lis

19 maja 2020, 22:05

@Nemezis_: Wystarczy bomba termobaryczna....

Avatar Caffreze

11 czerwca 2018, 14:15

Ty zwyrolu ;-;

Avatar yarekyaro

8 grudnia 2016, 23:17

Słabe, także w żartach są granice, czy ci ludzie zdają sobie sprawę z czego się śmieją?! :(

Avatar Defcior

10 maja 2018, 23:09

@yarekyaro: Kurde nie płacz, nie żartuje, jeśli się tobie coś nie podoba to nie musisz tego oglądać a to jest jeja. zrozumiał bym cię gdyby ten żart był w jakiejś Familiadzie czy jakby politycy się śmiali na forum ale to jest jeja, JEJA!

Avatar jabocci

1 listopada 2016, 22:20

Avatar lulul

19 października 2016, 00:11

Huehue

Avatar Pablo100

16 października 2016, 22:35

Smoleńzg xDdddddddddddddd
Budyń xdddddddd

/s

Avatar
Konto usunięte

15 października 2016, 18:47

To był zamach kappa

Avatar
Konto usunięte

17 października 2016, 19:30

-To nie był zamach - powiedział Rosja smutnym głosem.

Avatar Avenhart

Edytowano - 14 października 2016, 18:15

ZUOOO

Avatar karol2020

12 października 2016, 21:39

Zuo :o

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Przychodzi Jasiu do sklepu, podaje sprzedawczyni kankę i mówi:
- Poproszę trzy litry miodu.
Sprzedawczyni bierze kankę, nalewa miodu, podaje Jasiowi, a ten mówi:
- Tata jutro przyjdzie i zapłaci.
Na co sprzedawczyni:
- Nie, tak nie można!
Zabiera chłopcu kankę, wylewa miód i oddaje pustą. Jasiu wychodzi na ulicę, zagląda do kanki i mówi:
- No i miał rację tata, na trzy kanapki wystarczy.

Zobacz cały dowcip

Dzwoni dowódca wojsk armii chińskiej do USA i proponuje wojnę:
Witajcie Amerykanie, chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
Amerykanin: Na dzień dzisiejszy nie jest to możliwe, nasze wojska są w Iraku i Afganistanie, wiec ze względów ekonomicznych odpada, zadzwoń do Rosji myślę, że oni się zgodzą.
Chińczyk dzwoni do Rosji i zaczyna rozmowę w ten sam sposób:
Witajcie bracia Rosjanie, chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to?
Rosjanin: W obecnych czasach nie ma takiej możliwości, u nas cięgle niewyjaśniona jest sytuacja z Gruzją i Czeczenią, wiec o nowych konfliktach zbrojnych nie ma mowy.
Chińczyk: To z kim wreszcie możemy walczyć?
Rosjanin: Dzwon do Polski!!!
Chińczyk: Gdzie? Do Polski? A co to za kraj?
Rosjanin: To nasi sąsiedzi, bardzo waleczny naród, około 40 mln ludności, z bogata historia wojenna. Oni na pewno wam nie odmówią.
Chińczyk dzwoni do Polski i rozpoczyna rozmowę:- Witajcie, dzwonie z Chin. My Chińczycy chcemy wypowiedzieć wam wojnę!
Polak: Nam, Polakom?
Chińczyk:- Tak, wam Polakom
Polak: A ile was jest?
Chińczyk: 3 mld
Polak: Ile?
Chińczyk: 3 mld.
Uśmiecha się Chińczyk (i myśli: "Już pękają!")
Polak:- O, k.....a, człowieku! gdzie my was będziemy chować?

Zobacz cały dowcip

W środku nocy budzi się kobieta i mówi do męża:
- Stefan, ty mnie kochasz?
A mąż półprzytomnym głosem:
- Tak, Halinka...
- Stefan, bo jak ty idzesz do sklepu, to ja tak za tobą tęsknię... Jak ja idę do sklepu, to ty też za mną tęsknisz, Stefan?
- Tak, Halinka...
- No ale Stefan, no powiedz coś od siebie!
- Dobranoc, Halinka.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Miałem zrobić ankietę jakiego szamponu najwięcej używają dziewczyny pod prysznicem, ponad 98% odpowiedziało:
- Jak ty tutaj k***a wlazłeś?!

Zobacz cały dowcip

Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora

Zobacz cały dowcip

Anglik, Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto powie największą bzdurę. Zaczyna Anglik:
- Dżentelmen z Londynu przepłynął Atlantyk w samej wannie.
- Dżentelmen z Nowego Jorku - przebija Amerykanin, skoczył z dachu wieżowca i lecąc z parasolem bezpiecznie wylądował na ziemi.
Na co Rosjanin:
- Dżentelmen z Moskwy...
- Wygrał. - mówi Anglik
- Wygrał. - zgadza się Amerykanin

Zobacz cały dowcip