Wódka jest jak matrioszka....

Wódka jest jak matrioszka. Otwierasz pierwszą, a potem idzie druga, trzecia...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar ptasznik5

24 sierpnia 2016, 13:34

i jedno i drugie jest popularne w Rosji

Avatar Fenekin582

24 sierpnia 2016, 13:35

@ptasznik5: o to cho pegaziku

Avatar ptasznik5

24 sierpnia 2016, 13:37

@Fenekin582: o widzę że lisełek nie ma komętów pod profilem uwielbiem być w tym pierwszy

Avatar Darth_Mysz

24 sierpnia 2016, 13:42

@ptasznik5: On/ona nie jest lisem ale fenkiem

Avatar Fenekin582

24 sierpnia 2016, 14:51

@Darth_Mysz: no dziękuje i on

Avatar Darth_Mysz

24 sierpnia 2016, 14:56

Avatar
Konto usunięte

12 kwietnia 2017, 00:35

@Darth_Mysz: fenek to lis

Avatar
Konto usunięte

17 października 2016, 20:53

Uwielbiam nawiązania do Rosji.

Avatar Wladimir_Putin

4 lutego 2017, 11:45

ja też :]

Avatar NarutozCsa

26 sierpnia 2016, 09:56

W przypadku wódki jest troszkę na odwrót zaczynasz od małej , a potem to już leci. ;)

Avatar Nerekii

25 sierpnia 2016, 18:09

Aha. :')

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Z ostrego dyżuru urazowego:
- Im większe obrażenia, tym mniej prawdopodobne, że dany człowiek poprosi o L4.
- Zimą zawsze pacjentów jest, o dziwo, mniej.
- Pacjenci z niemożliwymi do wymówienia nazwiskami częściej niż inni zapominają dokumentów.
- Najlepsze dyżury są w święta. Pacjentów mniej, a jak już się jakiś trafi, to zwykle ma śmieszną historię.
- Prawidłowość: zwykle niedługo po pacjencie z solidnie obitą mordą zjawia się kolejny ze zwichniętą ręką lub złamanym palcem dłoni.
- Im młodszego pacjenta gipsujesz, tym bardziej prawdopodobne, że milisekundę po zagipsowaniu strzeli sobie samojebkę.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi stara baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze co mam zrobić z tą chorobą?
- Niech Pani stosuje okłady błotne.
- I to pomoże?
- Nie, ale pozwoli pani przyzwyczaić się do ziemi.

Zobacz cały dowcip

Niedźwiedź, wilk, lis i osioł utknęli w dole. Kombinowali na różne sposoby jak uciec, lecz nic się nie udało. Po tygodniu zaczął doskwierać im głód. Niedźwiedź, wilk i lis poszli do osła. Wilk mówi do niego:
- Wiesz, niestety będziemy musieli cię zjeść...
- Rozumiem, taka kolej rzeczy. Mam za to ostatnie życzenie. Byłem niedawno w salonie tatuażu i wytatuowałem sobie coś na tyłku. Możecie przeczytać? - prosi osioł.
No i zgodnie z wolą osła pochylili się nad jego tyłkiem. I nagle...
Osioł sprzedaje każdemu solidnego kopa! Wilk i lis leżą martwi, tylko niedźwiedź leży z rozbitą głową w kałuży krwi i mówi:
- Po co ja się schylałem, skoro i tak czytać nie umiem...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!

Zobacz cały dowcip

- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.

Zobacz cały dowcip

- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!

Zobacz cały dowcip