Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nad nim i pyta
- Czemu pan tak płacze?
- Pies patrolowy mi uciekł.
Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.
- On tak, ale jak ja trafię?
Jak piją naukowcy?
- Do DNA
- Cel przyjazdu?
- Normalnie - nachlać się, poobmacywać parę kobitek, poobrażać miejscowych.
- Nie rozumiem?...
- Pisz pan: turystyczny.
Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?
- Wybudowali Seul.
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Komentarze
Odśwież7 listopada 2016, 15:13
Wszedłem, pominusowałem hehejących. Wychodzę. Mogę umierać w spokoju...
Odpisz
5 listopada 2019, 17:54
@sliwak2001: Dokładnie tak jak ja
Odpisz
7 lipca 2016, 12:41
hahahahahahahahhaha
Odpisz
14 marca 2015, 14:10
hahahahaha!
Odpisz