Przyjechał facet pierwszy raz do nowego miasta i nie wie jak trafić na ulice Łokietka. Niby ktoś mu tam coś tłumaczył, ale jeszcze chciał zasięgnąć języka u przechodniów. Zaczepia więc jednego i pyta:
- Przepraszam, czy jak pójdę w prawo, później w lewo, następnie prosto i w lewo to dojdę na ulicę Łokietka?
Przechodzień odpowiedział:
- NO.
Idzie dalej, ale coś pomylił, więc zaczepia drugiego przechodnia:
- Przepraszam, jak pójdę prosto, potem w prawo i następnie w lewo, czy dojdę na ulicę Łokietka?
Przechodzień odpowiedział:
- TAK.
Idzie biedny facet, ale znowu nie trafił. Patrzy, stoi policjant. Zaczepia go i pyta:
- Przepraszam czy jak pójdę prosto, potem w prawo i następnie w lewo to dojdę na ulicę Łokietka?
Policjant odpowiada:
- Ależ tak, oczywiście.
- A mam jeszcze jedno pytanie do pana. Dlaczego jeden przechodzień odpowiedział na moje pytanie NO, drugi TAK, a pan ALEŻ TAK OCZYWIŚCIE?
Policjant mu odpowiada :
- Wie pan, ten co panu powiedział NO, to taki nieuk granatem od pługa oderwany, ten co powiedział TAK jest już lepiej wykształcony, a ten co powiedział ALEŻ TAK OCZYWIŚCIE to inteligent.
- To pan jest inteligent, tak?
A policjant odpowiada:
- NO.
Delegacja nauczycieli zostaje wpuszczona do gabinetu Ministra Edukacji Narodowej.
- Panie Ministrze! Nie mamy pieniędzy!
- Trudno. Jakoś przeżyję… Wchodźcie proszę, wchodźcie…
- Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami?
- W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później!
Co robi informatyk, gdy obudzi się po imprezie?
- Testuje pamięć.
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
Żeby rozweselić spiętego pacjenta, dentysta mówi:
- Zakładam lateksowe rękawiczki, które Chińczyk robi w ten sposób, że moczy ręce w lateksie, a potem je suszy.
Pacjent nie reaguje. Po pewnym czasie pacjenta zaczyna obłędnie się śmiać.
- Tak rozbawił pana mój dowcip o rękawiczkach?
- Nie. Ale przypomniałem sobie jak Chińczyk robi prezerwatywy.
Komentarze
Odśwież29 lipca 2018, 00:16
Spalone.
Trasa taka sama tylko w dwóch akapitach
Odpisz
27 marca 2016, 22:58
hahahahaha nie śmieszne
Odpisz
Edytowano - 27 marca 2016, 21:31
Policja jest niby inteligentna. NO
Odpisz
20 marca 2016, 00:28
Nasza inteligencja mówi czasami za nas.
Odpisz
22 marca 2016, 08:39
@LordHarmones: no oczywiście, że tak
Odpisz
26 marca 2016, 20:26
@LordHarmones: NO. Znaczy OCZYWISCIE
Odpisz
25 marca 2016, 11:56
Właśnie mam mindf**ka...
Odpisz
21 marca 2016, 20:51
Czyli ten policjant jest nieukiem i dobrze wykształcony jednoczesnie
Odpisz
22 marca 2016, 07:23
@MaTeUsZO_O: Jest głupi ale udaje mądrego.
Odpisz
21 marca 2016, 21:07
Masakrycznie nieśmieszne.
Odpisz
21 marca 2016, 19:31
Zawsze prawda wyjdzie na jaw
Odpisz
21 marca 2016, 07:03
dobre
Odpisz
20 marca 2016, 17:51
prawda
Odpisz