Dyżurny pogotowia gazowego...

Dyżurny pogotowia gazowego odbiera telefon. Dzwoni jakaś starsza pani:
- Rano piecyk włączyłam, a gaz się ciągle nie pali...
- A zapałkę, babciu, zapaliliście?
- Oj! Stara jestem i zapomniałam! Już zapalam...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar blopp

20 grudnia 2018, 07:11

ja jakoś ogarniam

Avatar BetonowyMur

12 listopada 2022, 17:24

@blopp: Boom

Avatar Krzyniu

5 września 2016, 22:22

Tylko roczniki niższe niż równe 2000 ogarniają.

Avatar Placekk012

5 września 2016, 22:34

@Krzyniu: dzięki

Avatar OrangeCherry

6 września 2016, 06:21

@Krzyniu: Ja ogarniam. Czy coś jest ze mną nie tak? ;-;

Avatar
Konto usunięte

6 września 2016, 23:00

@Krzyniu: Ja byłem u babci i ogarniam.

Avatar PISKOR_FP

7 września 2016, 23:06

@Krzyniu: odmłodziłeś mnie o 2 lata

Avatar
Konto usunięte

7 września 2016, 23:27

@Krzyniu: Zyskałem chyba 3 lata życia

Avatar Kamillo_N

Edytowano - 16 września 2016, 16:36

@Krzyniu: Ja jestem 2000 i ogarniam. Czy powinienem się martwić, Doktorze?

Avatar
Konto usunięte

16 września 2016, 20:31

@Kamillo_N: Ja 2004 \_______/

Avatar AdamKoko

24 lutego 2017, 15:22

@Krzyniu: Ja jestem 2003 i od razu ogarnąłem

Avatar generalpartyzantkijeja

27 grudnia 2016, 20:32

bombowy dowcip
wybuchłem śmiechem

Avatar Jacek_kisiel

9 grudnia 2016, 19:01

Uspokujcie się... Spokój... Nie macie pojęcia o normalnym słownictwie? Piszcie,piszcie, ale normalnie! #ManiaPisania

Avatar Monster_

6 września 2016, 16:07

Czy jak zapali zapałkę to nie wyj*bie jej w kosmos?

Avatar PISKOR_FP

19 września 2016, 15:31

@Monster_: no wyje*ie i o to chodzi

Avatar Monster_

19 września 2016, 16:00

@PISKOR_FP: A... Ciężko załapać co w tym jest śmiesznego...

Avatar Heheszki123heh

8 września 2016, 10:43

Boom

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Usunąłem konto na Facebooku. Teraz w sporach z żoną mam żelazny argument: dla niej odsunąłem na bok 300 innych kobiet.

Zobacz cały dowcip

Do mózgu dochodziły wieści z różnych organów, że coś jest nie tak, więc zwołał walne zgromadzenie, aby omówić ten problem.
- Witam wszystkich! Czas na prośby, skargi, zażalenia. Mówcie!
Pierwsze odezwały się nerki:
- Szanowny mózgu, prosimy o tydzień urlopu. Nasz pan ciągle coś pije, a my już nie możemy wytrzymać, padamy z wycieńczenia!
- Macie moją zgodę - odparł mózg. - Tydzień urlopu. Kto następny?
Odezwała się wątroba:
- Ja też już nie mogę, facet ciągle chla gorzałę i ja wysiadam. Proszę o 10 dni urlopu.
- Proszę bardzo - zadecydował mózg. - Kto następny?
Odzywają się płuca:
- My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ciągle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ciągniemy.
- Wyrażam zgodę - odparł mózg. - Czy ktoś jeszcze?
W tym momencie rozległ się ledwo słyszalny głosik:
- Ja też! Ja też poproszę o 2 tygodnie urlopu!
- Może byś chociaż wstał i się przedstawił! - krzyknął mózg.
- Gdybym mógł stać, to nie prosiłbym o urlop!

Zobacz cały dowcip

Rolnik wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorzał. Weterynarz zbadał konia i rzecze:
- Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! Masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.
Tę rozmowę usłyszała świnia.
Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi;
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!
Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.
- Wstawaj! - nakrzyczała na konia świnia. - Jak nie wstaniesz to Cię uśpią!
Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez żadnego rezultatu.
Przyszedł weterynarz i mówi:
- Niestety nie mamy wyboru!. Koń jest zarażony wirusem, który może się przenieść na pozostałe konie!
Usłyszawszy to świnia pobiegła do konia i mówi:
- Wstawaj! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!
A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.
- Moszsz.... To cud! - krzyknął farmer zobaczywszy oddalającego się konika. - Musimy to oblać! Z tej okazji zarżniemy świnię!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!

Zobacz cały dowcip

Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.

Zobacz cały dowcip