Prawdopodobieństwo, że któryś z pasażerów na pokładzie samolotu będzie miał bombę wynosi 1:1000000. Prawdopodobieństwo, że dwóch pasażerów na pokładzie samolotu będzie miało bombę wynosi 1:1000000000. Co robi, matematyk, żeby zmniejszyć ryzyko, że ktoś na pokładzie samolotu którym będzie leciał będzie miał bombę?
Bierze swoją.
PRL. W gabinecie dyrektora Szydlaka dzwoni telefon.
- Kto mówi? - sprawdza sekretarka.
- Malinowska, koleżanka towarzysza Szydlaka ze szkoły.
- Rozłączcie się, bo kłamiecie. Towarzysz Szydlak nie chodził do żadnej szkoły!
W dziewczęcym zastępie:
- W szeregu zbiórka! Kolejno odlicz!
- Pierwsza!
- Druga!
- Trzecia!
- Czwarta!
- Jedyna i niepowtarzalna!
Bolesław Wieniawa - Dłogoszowski był jednym z zaufanych oficerów marszałka Piłsudskiego. Zdarzyło się, ze jako młody oficer w czasie I wojny światowej rozmawiał z wziętym do niewoli carskim oficerem.
- O co wy Polacy walczycie? - zapytał Rosjanin
- Jak to o co, o wolność! A o co wy, Rosjanie walczycie?
- O honor!
- W takim razie obaj walczymy o to, czego nie mamy...
Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.
Po orbicie księżyca lata amerykański lądownik.
- Halo Houston mamy problem. Na orbicie pojawił się rosyjski lądownik. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie lądują na Księżycu. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie wylądowali i malują Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie pomalowali cały Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Lądujcie i chlapnijcie biały napis Coca - Cola
Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.
Komentarze
Odśwież17 grudnia 2016, 15:35
Błąd logiczny.
Szansa na to, że ktoś (poza matematykiem) wniesie bombę nadal wynosi 1:1000000, a że dwie osoby wniosą 1:1000000000.
To tak jak z losowaniem w ruletce. To, że 3 razy pod rząd była czerwień nie sprawia, że jest większa szansa na czerń.
Odpisz
Edytowano - 17 sierpnia 2016, 12:20
A w takim razie jakie jest prawdopobienswo ze wszyscy beda mieli bomby?
Odpisz
5 września 2016, 17:17
@Zsialkowany: Zależy ile jest pasażerów.
Odpisz
6 września 2016, 15:33
@DeMajkel: A jezeli pasazerow jest miliard?
Odpisz
6 września 2016, 15:49
@Zsialkowany: To będzie 1:1000000 do potęgi miliardowej.
Odpisz
18 sierpnia 2016, 18:14
niezłe
Odpisz
12 sierpnia 2016, 12:12
Miodowe lata (tylko tam było w tramwaju)
Odpisz
7 sierpnia 2016, 01:01
przecież jak wniesie tą bombę, szansa na to, że ktoś ją weźmie na pokład wynosi 1:1, co nie?
Odpisz
8 sierpnia 2016, 17:01
@Tamron: nie
Odpisz
20 stycznia 2017, 16:51
@Tamron: 1:liczba passagerow
Odpisz