Prawdopodobieństwo, że któryś z pasażerów na pokładzie samolotu będzie miał bombę wynosi 1:1000000. Prawdopodobieństwo, że dwóch pasażerów na pokładzie samolotu będzie miało bombę wynosi 1:1000000000. Co robi, matematyk, żeby zmniejszyć ryzyko, że ktoś na pokładzie samolotu którym będzie leciał będzie miał bombę?
Bierze swoją.
- Czemu wy, programiści, nigdy nie możecie dokładnie ocenić czasu niezbędnego do realizacji projektu?!
- Szefie, to bardzo proste. Wyjaśnię na przykładzie. Szef lubi w wolnym czasie dłubać przy samochodach, tak?
- Dawaj ten przykład.
- Musi szef rozładować samochód. Ile to szefowi zajmie?
- Do godziny.
- To jest Kamaz.
- Niech będą cztery godziny.
- Załadowany piaskiem.
- No to z osiem.
- Szef nie ma żadnych narzędzi, tylko ręce i nogi.
- Doba, dwie..
- Na dworze jest minus czterdzieści.
- No to ze trzy.
- A Kamaz jest pod wodą i przerębel zamarzł.
W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi:
- Mój koń jest bardzo mądry.
- Dlaczego? - pyta drugi.
- Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie.
Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Pech chciał, że spotkali niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi.
Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu.
Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Rosjanie gonią więc intruzów i spuszczają wszystkim wpiernicz.
Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem:
- Ten w futrze to nawet nieźle się naparzał...
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
Komentarze
Odśwież17 grudnia 2016, 15:35
Błąd logiczny.
Szansa na to, że ktoś (poza matematykiem) wniesie bombę nadal wynosi 1:1000000, a że dwie osoby wniosą 1:1000000000.
To tak jak z losowaniem w ruletce. To, że 3 razy pod rząd była czerwień nie sprawia, że jest większa szansa na czerń.
Odpisz
Edytowano - 17 sierpnia 2016, 12:20
A w takim razie jakie jest prawdopobienswo ze wszyscy beda mieli bomby?
Odpisz
5 września 2016, 17:17
@Zsialkowany: Zależy ile jest pasażerów.
Odpisz
6 września 2016, 15:33
@DeMajkel: A jezeli pasazerow jest miliard?
Odpisz
6 września 2016, 15:49
@Zsialkowany: To będzie 1:1000000 do potęgi miliardowej.
Odpisz
18 sierpnia 2016, 18:14
niezłe
Odpisz
12 sierpnia 2016, 12:12
Miodowe lata (tylko tam było w tramwaju)
Odpisz
7 sierpnia 2016, 01:01
przecież jak wniesie tą bombę, szansa na to, że ktoś ją weźmie na pokład wynosi 1:1, co nie?
Odpisz
8 sierpnia 2016, 17:01
@Tamron: nie
Odpisz
20 stycznia 2017, 16:51
@Tamron: 1:liczba passagerow
Odpisz