Muller wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w szklance z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go na herbatę. Stirlitz wsypał cukier do szklanki, zamieszał, wyjął łyżeczkę, położył ją na spodeczku, po czym pokazał Muellerowi język.
Kupiłem sobie płytę CD do nauki hiszpańskiego we śnie. Rano się okazało, że płyta się zacięła w 16 sekundzie. Na chwilę obecną po hiszpańsku umiem się tylko jąkać.
Sprawa w sądzie. Sędzia pyta oskarżonego - górala:
- Zawód?
- Mechooptyk.
- Co?
- Mechooptyk!
- A co pan robi?
- Optykam chałupy mchem...
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
Komentarze
Odśwież16 czerwca 2024, 22:00
Najlepszy jest miotacz ognia albo Javellin. Ten nigdy nie chybia i uderza z góry...
Odpisz
23 kwietnia 2021, 01:11
Wzrok skupiamy na muszce, nie na celu, nie na szczerbince, ma być widoczna cała muszka bez żadnych szczelin między muszką a szczerbinką, z góry przyrządy mają się zlewać w gładką linię
Odpisz
8 czerwca 2022, 17:54
@Szczur00: Edit: chyba że teściowa ucieka/odpowiada ogniem, wtedy wzrok skupiamy na celu i oboje oczu otwarte. Zgranie przyrządów kontrolujemy podświadomie z pomocą oka dominującego.
Odpisz