Świadkiem napadu na bank był...

Świadkiem napadu na bank był wędkarz, który potwierdził, że napastnik miał około 4 metrów wzrostu i 400 kg wagi.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar tobi06

28 marca 2016, 01:26

spoko ;)

Avatar aga8056

8 lipca 2015, 19:02

bardzo śmieszne normalnie bu
haha

Avatar JTKX2

3 maja 2016, 09:07

@aga8056: Jaki jest sens twojej wypowiedzi

Avatar Szczyt_jeja

22 czerwca 2016, 18:36

@JTKX2: Szukasz sensu w komentarzach pod dowcipami?

Avatar patrykz96

5 czerwca 2015, 09:24

a potem jeszcze wyrwał mu taaaaaaaaaaaką rybe

Avatar herosi

4 czerwca 2015, 22:21

musiał koleś 400kg złowić :)

Avatar Jejakpl89

4 czerwca 2015, 15:37

Hahaha :D Coś mu się szczupak złowił :D

Avatar Fatality14

3 kwietnia 2015, 08:39

Aha?

Avatar Fioletowy

4 kwietnia 2015, 03:53

@Fatality14: Wytłumaczyć ci?

Avatar Fatality14

4 kwietnia 2015, 08:38

@Fioletowy: Nie dzieki, juz kumam. :P

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Poproszę jeszcze jedną kostkę cukru do herbaty.
- Ale wrzuciła już pani 10 kostek!
- Tak, ale wszystkie się rozpuściły.

Zobacz cały dowcip

Kowalski w fotelu u fryzjera. W pewnej chwili fryzjer mówi:
- Powoli zaczyna pan siwieć.
- To nic dziwnego zważywszy na pańskie tempo pracy.

Zobacz cały dowcip

- Czym się zajmujesz?
- Jestem influencerką.
- To super! Ja też nic nie umiem!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?

Zobacz cały dowcip

Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.

Zobacz cały dowcip