Stały sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mężczyzna. Ustawiono je tak, że patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutę pożądania. I stały tak lata i dziesięciolecia całe, i w upał i w słotę, pod deszczem i w słońcu, pod opadającymi jesiennymi liśćmi i wśród wiosennych tulipanów. Aż pewnego dnia zjawił się w parku dobry anioł, spojrzał na posagi i powiedział:
- Za to, że tak dzielnie przez całe lata w tym parku stoicie, ożywię was na pół godziny. Będziecie mogli zejść z cokołu i zrobić, co tylko zapragniecie.
Cud się dokonał. Posągi zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym prędzej pobiegły w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyła się para posągów:
- Ach, jak cudownie było - rzekła kobieta.
- Tak, doprawdy to wspaniałe - odrzekł mężczyzna.
Obserwujący ich z uśmiechem anioł zauważył:
- Słuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!
- To co, wracamy w krzaki? - zapytał mężczyzna.
- Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć! - odparła kobieta.
- No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srał na głowę!
Żona pyta męża:
- Z iloma kobietami spałeś?
- Tylko z tobą, najdroższa. Z innymi nigdy nie zmrużyłem nawet oka.
Gdyby lekarz powiedział mi, że zostało mi 8 godzin życia, poszedłbym z dziewczyną do centrum handlowego. I wtedy te 8 godzin dłużyłoby mi się w nieskończoność.
Mąż mówi do żony:
- Zdejmij majtki, bo zaraz przyjdzie hydraulik.
- A co, nie mamy już pieniędzy?
- Z kaloryfera k***a zdejmij!
Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.
Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.
Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...
Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...
W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...
Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!
Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...
Komentarze
Odśwież4 sierpnia 2015, 21:46
2018 to trochę przesada, ale pomysł niezły.
Odpisz
10 września 2015, 22:18
@Mijak: No, na dzien dzisiejszy to juz chyba nie przesada... przy tej wedrowce ludow :-(
Odpisz
10 września 2015, 22:28
@kuzo1: Zdecydowanie przesada. Nawet, gdyby przyjąć najczarniejszy scenariusz, w którym muzułmanie do tego czasu opanują Niemcy, to potrzeba by jeszcze co najmniej kilkunastu lat, żeby zaczęli traktować niemieckie nazwiska w tym kraju za coś dziwnego.
Odpisz
22 października 2016, 16:54
@Mijak: kawał powstał dawno
wtedy to było sporo czasu
Odpisz
30 maja 2018, 06:58
@Mijak: przybywam z 2018r
Odpisz
30 maja 2018, 08:28
oh
Odpisz
16 sierpnia 2019, 05:09
@Miguelp: im here
Odpisz
10 września 2019, 01:26
@Mimikkyu: eh
Odpisz
3 czerwca 2020, 17:43
@Mijak: witajcie! Pochodzę z 2020 roku
Odpisz
3 czerwca 2020, 19:59
@AdamL2: dobry
Odpisz
5 czerwca 2020, 11:16
@Mimikkyu: no hej
Odpisz
18 grudnia 2020, 22:43
Uszanowanko
Odpisz
8 listopada 2021, 17:59
@Czlowiek_z_Podlasia: 2021 się kłania
Odpisz
27 września 2017, 23:43
no to jeszcze 3 miechy i kawal stanie sie rzeczywistoscia
Odpisz
22 października 2016, 16:53
zabawne jest to że stary kawał a jest bardziej aktualny niż kiedy go wymyślali
Odpisz
27 stycznia 2016, 16:33
no i tak będzie
Odpisz
30 września 2015, 09:43
No masakra.
Odpisz
19 sierpnia 2015, 23:55
Müller to znaczy młynarz
Odpisz
31 lipca 2015, 17:14
Mogę Ci dać za to puchar
Bo to jest suchar :)
Odpisz
30 lipca 2015, 18:33
-Pan wie, że do Niemiec bez wizy nie wpuszczamy?
Odpisz
26 lipca 2015, 16:39
Grube
Odpisz