Idzie sobie garbaty nocą przez...

Idzie sobie garbaty nocą przez las, idzie sobie idzie i nagle zza krzaków wyskakuje zjawa.
- Łaaa! Oddawaj wszystkie pieniądze! W różnych nominałach! Najlepiej w bilonie.
- Ale ja nie mam pieniędzy zjawo. - mówi przerażony garbaty.
- A co masz?
- Garba.
- No to dawaj! - i zjawa zabiera jego garba.
Szczęśliwy biegnie do swojego niewidomego kumpla i o wszystkim mu opowiada. Niewidomy też chciał być znów zdrowy i następnej nocy poszedł do lasu.No i idzie sobie, idzie mija kilka minut i NAGLE, zza krzaków wyskakuje garbata zjawa.
- Łaaa! Masz garba?
- Yyy, Nie.
- No to masz!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Klaudiaq

14 kwietnia 2015, 10:17

ślepy i garbaty ideolo *.*

Avatar Piotro165

26 kwietnia 2017, 18:32

@Klaudiaq: lubisz niepełnosprawnych?

Avatar anti123

28 września 2015, 13:20

ku*wa ale beznadziejny dowcip

Avatar anti123

28 września 2015, 13:19

jak ślepy poszedł do lasu skoro nie widzi ?
spieprzył dowcip

Avatar aga8056

8 lipca 2015, 18:54

ekstra
\

Avatar Patipat77

20 czerwca 2015, 16:07

Fajny!

Avatar Fusiak102

2 czerwca 2015, 21:52

Od cichego wuja :/

Avatar Olentyna35

7 maja 2015, 21:07

Zawalisty!

Avatar Vip_Cealena21

1 maja 2015, 21:38

hahaha fajne

Avatar Julka255

27 marca 2015, 15:51

To od Cichego -.-

Avatar milnow

21 marca 2015, 21:08

Nawet się nadaje...

Avatar HamsterBedrock

18 marca 2015, 08:14

Zabawne jak Chuck Norris na sraczu 😅

Avatar velbekkomen

14 marca 2015, 07:52

Spiep**yłeś dowcip

Avatar wolwo

14 marca 2015, 06:40

hahaha ☺☺

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Autobusowa wycieczka zagraniczna. Przed granicą autokar staje, panie na prawo, panowie na lewo. Potem wracają, a kierowca pyta:
- Czy nikogo Wam nie brakuje?
Cisza, autokar odjeżdża. Przed kolejną granicą do kierowcy podchodzi podchmielony pasażer:
- Panie kierowco, nie ma mojej żony.
- Przecież pytałem czy nikogo Wam nie brakuje!
- Mi jej nie brakuje, po prostu mówię, że jej nie ma.

Zobacz cały dowcip

Kurczę, no, nikt się do mnie w pracy nie odzywa.
Rotacja ludzi w ogóle kosmiczna jak diabli. Żadnej twarzy nie widziałem więcej, niż raz.
Robota w prosektorium to jednak jest do bani.

Zobacz cały dowcip

Jak się nazywa mnich odpowiedzialny za podatki?

Brat Pit.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.

Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.

Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...

Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...

W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...

Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!

Zobacz cały dowcip

Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?

Zobacz cały dowcip

Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:
- Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.
- Co Ty mówisz żono?
- Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!

Zobacz cały dowcip