Szkoła w Rosji. Pani na lekcje przynosi królika i mówi:
- Dzieci co to jest?
Nikt się nie odzywa. Pani próbuje pomóc:
- Dzieci nie wiecie co to jest? Przecież codziennie o nim mówimy, śpiewamy o nim piosenki...
Przerywa jeden z uczniów:
- Nie może być! Władimir Putin!?
Które ze zwierząt jest bardziej pracowite:
Mrówka czy pszczoła?
- Mrówka, bo nie traci czasu na bzykanie.
Przyszła mężatka pyta swoją koleżankę:
- Jaki prezent kupił ci twój narzeczony przed ślubem?
- Widzisz tego szmaragdowego cadillaca zaparkowanego przed domem?
- Widzę.
- Podoba ci się jego kolor?
- Bardzo.
- Nie za jasny?
- Nie.
- A może trochę za ciemny?
- Nie! W ogóle jest fantastyczny.
- No to kupił mi garnki dokładnie w tym samym kolorze.
W restauracji niezadowolony klient przywołuje kelnera:
- Ten obrus jest brudny. Proszę go wymienić!
- Nie mamy już czystych obrusów.
- To proszę odwrócić go na drugą, czystą, stronę.
- A czy szanowny pan myśli, że obrus ma trzy strony?
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.
Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.
Komentarze
Odśwież3 lutego 2017, 17:41
tak...witam to ja!
Odpisz
27 lipca 2016, 20:57
Hehehe xDD
Odpisz
7 lipca 2015, 08:44
nie andrzej duda tylko królik duda
Odpisz
2 lipca 2015, 12:16
AHAAHAAH OMG ZA****ISTE
Odpisz
19 czerwca 2015, 21:50
padam ze śmiechu
Odpisz
1 czerwca 2015, 14:10
Hehehehehehehehehehe
Odpisz
11 maja 2015, 20:18
Hej
Odpisz
15 maja 2015, 12:58
@martysia13: Jeżeli chcesz się przywitać, napisz to w dziale "Ubieranki" albo "Gry" .-.
Odpisz
8 maja 2015, 16:48
Niezłe xDDD
Odpisz
1 maja 2015, 23:46
haha dobre króliki żądzą xD
Odpisz
9 kwietnia 2015, 19:27
Haj kurlik! zik kurlik!
Odpisz
4 kwietnia 2015, 10:30
Kórlik Wodzem!
Odpisz
29 marca 2015, 12:51
XD, królik władcą Rosji. XD
Odpisz
23 marca 2015, 20:58
Hhe
Odpisz
11 marca 2015, 13:20
LOL!!!!!!!!l!!!llllll
Odpisz
19 marca 2015, 22:39
@XDAdavid: za ten durny komenta.... khte, khte, khte! ...sorka resztki nogi... ZJEM JĄ!
Odpisz
2 lipca 2015, 12:16
@Zjem_Ci_Matke: o co ci kaman???
Odpisz