Jasio przychodzi do taty i mówi:
- Tato, tato kup mi łuk.
- No niestety Jasiu, nie mam teraz pieniędzy, ale jak znajdę czas to ci samodzielnie zrobię.
Tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony łuk i strzały.
Jasio zadowolony wziął od razu i pobiegł na podwórze postrzelać do kur. Nie mógł jednak napiąć cięciwy i wraca do taty.
- Tato, ten łuk jest zepsuty!
- Zaraz ci pokażę, jak się z takiego łuku strzela.
Ojciec wziął łuk i strzałę, napiął cięciwę i strzelił. Strzała poleciała w kierunku sąsiada.
Nagle słychać jęk.
- Jasiu, sprawdź co się stało!
Jasio pobiegł... Wraca za 15 minut.
- Tato, mam dobrą i złą wiadomość!
- Zacznij od dobrej.
- Dobra jest taka, że przestrzeliłeś wacka sąsiadowi!
- To wspaniale! A jaka jest ta zła wiadomość?
- I dwa policzki mamusi...
- Mój pupil dzisiaj cały dzień rzyga.
- Karma wraca.
Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć...
Porządny oficer otwarcie pije na służbie, żeby jego dowódca wiedział, iż ma do czynienia nie z trzeźwymi debilami, a z pijanymi profesjonalistami.
- Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą!
- Spokojnie, nie pali się...
- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Rosyjski dowódca oddziału zebrał swoich żołnierzy i mówi:
- Jutro jedziemy na ćwiczenia. Nie zmieścimy się wszyscy do autobusu, więc zostanie do niego podłączona przyczepa. Zbiórka jest o 8:00, autobus odjeżdża o 8:20. Są pytania?
- O której odjeżdża przyczepa?
Komentarze
Odśwież14 sierpnia 2018, 07:35
Ludzie, co wy macie z tą mamą? Żona robiła loda sąsiadowi a mąż przebił jej policzki
Odpisz
1 maja 2015, 15:39
LOL XD
Odpisz
5 maja 2015, 22:17
@PatkaNatkaXD: no jak ja bym mojej mamie przebiła policzki (zabiła ją) to sama bym się zabiła
Odpisz
21 czerwca 2015, 15:59
@Lili_156: a po co napisałaś "zabiła ją" w nawiasie?Nie mogłaś napisać tego zamiast "przebiła policzki"?
Odpisz
27 stycznia 2017, 18:49
@Lili_156: Po pierwsze nie o to chodzi dziecko. Po drugie poprzez przebicie polików człowiek nie umiera.
Odpisz
Edytowano - 20 marca 2016, 21:18
Ja chyba wiem o co chodzi
Odpisz
28 listopada 2015, 22:10
4.69 hehe
Odpisz
9 lipca 2015, 19:03
ja bym mamie przebiła policzki
Odpisz