Nowo wyświęcony ksiądz ma odprawić swoją pierwszą w życiu mszę. Proboszcz widzi, że nowy jest bardzo zdenerwowany, więc doradza mu, żeby do wina mszalnego dolał troszkę wódki, na rozluźnienie. Następnego dnia, ksiądz budzi się z bólem głowy i widzi na stoliku list od Proboszcza:
- Drogi bracie!
- Miało być troszkę wódki do wina, a nie troszkę wina do wódki
- Na rozpoczęcie mszy mówi się "Pan z Wami", a nie "yo ziomy"
- Po trzecie: Kain zabił Abla, a nie ciągnął kabla
- Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie
- Po zakończeniu kazania mówi się Bóg zapłać, a nie Ciao
- "To duże T" to krzyż
- Z ambony schodzi się po schodach, a nie zjeżdża po poręczy
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić "pociąg" to przesada
- Judasz nie był pier*** skur***
- Grzesznicy idą do piekła, a nie w pizdu
- Opłatki są dla wiernych, a nie do wina
- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut i z przerwą na piwo
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznica a nie kur***
- I na koniec - Jezus był pasterzem, a nie pier*** domokrążcą!
Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi nie rośnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiać kukurydzę?
- Aaa... jakby zasiać, to by urosła.
- Cześć, jestem Dymitr, ukradłem pandę z zoo.
- Ale tu jest klub anonimowych alkoholików...
- A wy myślicie, że ja to na trzeźwo zrobiłem?
Lecą wariaci samolotem z doktorem.
Nagle awaria jednego silnika wszyscy złapali się dla równowagi skrzydła. Jeden z nich woła:
- Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
Na to doktor:
- Ja to zrobię!
I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.
Rudy chłopaczek mówi do mamy:
- Mamusiu, kocham cię!
- Zostańmy przyjaciółmi - odpowiada mama.
Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!
Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.
Komentarze
Odśwież31 lipca 2016, 22:15
Czytam to 5 raz i nadal jest smieszne
Odpisz
7 stycznia 2018, 23:31
@panlogin: Przeczytałem to teraz z bólem brzucha po rzyganiu, wszyscy w domu śpią a ja ryję się ze smiechu i kłuje mnie gdzieś w układzie pokarmowym
Odpisz
4 października 2018, 17:52
@panlogin: to fajnie
Odpisz
10 marca 2023, 16:45
@panlogin: Mam nadzieję że wydobrzałeś
Odpisz
16 czerwca 2023, 22:20
@koniecnazw: Już lepiej, znowu rozśmieszyło, ale w brzuchu nie kłuje
Odpisz
14 sierpnia 2020, 20:37
Śmiechłem
Odpisz
11 października 2017, 19:46
Ludzie nie obrażajcie takimi żartami wiary katolickiej
Odpisz
13 sierpnia 2016, 22:29
Jezus nie był pasterzem tylko cieślą -_-
Odpisz
19 sierpnia 2016, 08:52
Nie wiem za co te strzałki w dół.
Odpisz
19 sierpnia 2016, 09:58
@DarthKrooge: Ja też nie :V
Odpisz
29 lipca 2016, 17:34
ja jestem katoliczkom i wypraszam sobie
Odpisz
25 września 2016, 23:36
@samolot22: *katoliczką
Odpisz
19 lutego 2018, 11:12
@samolot22: A ja też jestem katolikiem, i uważam, że ten żart jest zaj*bisty.
Odpisz
19 października 2018, 18:28
@samolot22: A ja przez taki brak dystansu i postępowości przestałem być katoliczkiem- błagam, nie rób tak, bo snobizm nie jest dobrą reklamą ani Kościoła, ani Boga.
Odpisz
20 czerwca 2016, 21:11
Ale dowalił debil, szacuneczek.
Odpisz
28 maja 2016, 09:59
łooooooooo panie ale żeś dopi******ił
Odpisz
28 maja 2016, 09:56
łooooooo panie ale żeś dop*****lił
Odpisz
2 września 2015, 22:06
Do ulu ;p
Odpisz
15 marca 2015, 16:38
To jest super....... ;D
Odpisz
5 czerwca 2015, 10:15
@DanKuso13: Prawda :P
Odpisz