- Ile maksymalnie mogę...

- Ile maksymalnie mogę zaoszczędzić na tej transakcji?
- 10%
- Ja?
- Proszę z niej zrezygnować...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar regun

9 lutego 2022, 07:26

To mój dowcip. Powinno być :

~ Ile maksymalnie mogę zaoszczędzić na tej transakcji?
= 100%
~ Jak ?
= Proszę z niej zrezygnować...

Niestety "niewidzialne rączki" edytują dowcipy.

Avatar Paciok321

2 marca 2022, 00:00

@regun: chcesz powiedzieć że admin zedytował tak że teraz ten kawał nie ma sensu?

Avatar regun

2 marca 2022, 05:38

@Paciok321: Tak.. Moje dowcipy przed edycją zawierają dialogi że znakami "~" i "=". Po edycji są zastępowane myślnikami.

Avatar hardkor968

25 lutego 2022, 23:33

Co?

Avatar Vtotek

8 lutego 2022, 17:25

Zamiast "ja" Powinno chyba być "jak". Wtedy ma to sens

Avatar rickimorty

8 lutego 2022, 12:57

Nie rozumiem

Avatar Vinetue

8 lutego 2022, 14:24

@rickimorty: Popieram

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Pewien młody porucznik został wysłany na ćwiczenia. Oddział, którym dowodził, miał zająć wzgórze porośnięte lasem. Porucznik poprowadził oddział, odnalazł wzgórze, ale okazało się, że nie ma na nim ani jednego drzewa. Kilka godzin później dotarł generał z adiutantem. Patrzy i oczom nie wierzy - na wzgórzu wyrosły drzewa. Spomiędzy nich wychodzi porucznik i melduje:
- Panie generale, las postawiłem zgodnie z mapą!

Zobacz cały dowcip

- Karolinko, czemu płaczesz?
- Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro....
- I co, żal ci wujka? Stało się mu coś?
- Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee....

Zobacz cały dowcip

Dwaj policjanci stoją przy jeziorze. Obok jedzie konno chłop i pyta:
- Panowie, głęboka ta woda?
- Skądże! Ledwo koła zamoczycie - odpowiadają mundurowi.
Chłop zaczyna tonąć z kołem i wozem, po chwili widać już tylko kapelusz.
- Patrz, Józek, jak dziesięć minut temu szły kaczki, to im tylko nogi zakryło.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?

Zobacz cały dowcip

- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.

Zobacz cały dowcip

Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.

Zobacz cały dowcip