W każdą niedzielę, wychodząc z kościoła, mężczyzna dawał żebrakowi 10 zł i tak to trwało kilka miesięcy. W październiku dał mu 5 zł.
Zdziwiony żebrak pyta:
- Dlaczego tylko 5 zł, zawsze było 10 zł?
- No wiesz, posłałem syna na studia.
- To dlaczego na mój koszt?
- Dzień dobry tu nauczycielka pana syna. Pana syn na okrągło kłamie.
- Dzień dobry, proszę mu powiedzieć, że świetnie to robi, bo ja nie mam syna.
Rozmawia dwóch kolegów.
- Co Ty dzisiaj taki skacowany?
- Lekarz mi zalecił kieliszek czegoś mocnego przed wejściem do łózka
- I to od jednego kieliszka?
- Budziłem się kilka razy na siku
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
Komentarze
Odśwież9 lutego 2022, 07:26
To mój dowcip. Powinno być :
~ Ile maksymalnie mogę zaoszczędzić na tej transakcji?
= 100%
~ Jak ?
= Proszę z niej zrezygnować...
Niestety "niewidzialne rączki" edytują dowcipy.
Odpisz
2 marca 2022, 00:00
@regun: chcesz powiedzieć że admin zedytował tak że teraz ten kawał nie ma sensu?
Odpisz
2 marca 2022, 05:38
@Paciok321: Tak.. Moje dowcipy przed edycją zawierają dialogi że znakami "~" i "=". Po edycji są zastępowane myślnikami.
Odpisz
25 lutego 2022, 23:33
Co?
Odpisz
8 lutego 2022, 17:25
Zamiast "ja" Powinno chyba być "jak". Wtedy ma to sens
Odpisz
8 lutego 2022, 12:57
Nie rozumiem
Odpisz
8 lutego 2022, 14:24
@rickimorty: Popieram
Odpisz