Mężczyzna przywiózł z wojaży ośmiornicę i trzymał ją w akwarium. Przez lata ośmiornica mu rosła i uciekała to facet zmieniał akwaria na większe, i tak w koło.
Pewnego dnia gdy wrócił do siebie a ośmiornica znowu mu uciekła i przyssała się do posadzki starał się ją włożyć do akwarium. Zaczął wkładać ją za macki do akwarium, pierwsza noga, druga, trzecia.. Ale ośmiornica znowu wyjmowała pierwszą, potem drugą tak, że nie dał rady i się poddał.
Zrezygnowany zadzwonił do ZOO:
- Proszę państwa uciekła mi z akwarium ośmiornica i nie mogę jej ponownie włożyć...
- No panie, bo ją trzeba łopatą...
- Dziękuję za radę, tak nie próbowałem.
Mężczyzna przyniósł łopatę i zaczął podważać ośmiornicę, jedna noga, druga, trzecia... ale dalej bez efektu bo wtedy wyjmowała pierwszą, drugą...
Zadzwonił ponownie do ZOO:
- Panowie, próbowałem łopatą ale dalej bez efektu, nie daję rady, pomóżcie.
- Ok, przyjedziemy do pana.
Pracownicy ZOO przyjechali, przyjrzeli się jak mężczyzna próbuje się uporać z ośmiornicą i mówią:
- Panie, daj pan tę łopatę.
Ośmiornicę łopatą walnęli w głowę a ta wszystkimi kończynami się za nią złapała...
Ksiądz na lekcji religii pyta dzieci, jak wygląda Matka Boska. Do odpowiedzi wyrywa się Jasiu:
- Ma długie blond włosy, czerwone usta i krótką sukienkę.
- Gdzieś ty widział taką Matkę Boską? - śmieje się ksiądz.
- No, wczoraj jak wychodziła przez okno od księdza. Sam ksiądz mówił "O Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył".
Co to jest: małe, żółte i grzebie w ziemi?
- Chińczyk szuka miny.
A co to jest: małe, żółte i lata w powietrzu?
- Chińczyk znalazł minę.
Do biura wchodzi szef i mówi do sekretarki:
- Dla mnie herbata, a dla tych trzech zagranicznych dupków kawa.
Po chwili zza drzwi dobiega głos:
- Dla dwóch dupków, ja jestem tłumaczem.
Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 24 września 2021, 11:45
Trochę bez sensu, bo równie dobrze ośmiornica mogłaby stracić przytomność i wtedy możnaby ją włożyć do akwarium.
Odpisz