Rozmawiają dwa lwy w ZOO: -...

Rozmawiają dwa lwy w ZOO:
- Podobno kiedyś udało Ci się uciec.
- To prawda, ukryłem się wtedy urzędzie. Codziennie zjadałem jednego urzędnika, nikt nie zauważył. Dopiero jak się pomyliłem i pożarłem sprzataczkę, zrobiła się afera i mnie złapali...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar HansFrank

9 kwietnia, 17:41

Czyli, że wszyscy mają urzędników w dupie sprzątaczki i woźnych nie?

Avatar JEJAPLCO

14 marca, 09:08

dobre

Avatar fanciablowek

22 lutego, 16:22

omg jakie to smieszne

Avatar
Konto usunięte

25 lutego, 09:59

Avatar KonikFiordzki453

25 lutego, 10:00

@fanciablowek: podejrzewam że jesteś nowa na jeja?

Avatar miesny_budyn

25 lutego, 10:07

@fanciablowek: test (podobno na ten koment nie da się odpisać)

Avatar Rex_Avium06

25 lutego, 10:08

Avatar COWALSKY

25 lutego, 10:09

@fanciablowek: jak dla mnie totalna essa

Avatar Przyczajonyodkurzacz

25 lutego, 10:10

@fanciablowek: zabawne

Avatar reedy7

25 lutego, 10:11

@fanciablowek: c...., normalnie da się odpisać

Avatar Oliwier256

25 lutego, 10:11

@fanciablowek: czyli da się na tenże komentarz odpisać

Avatar RommSter

25 lutego, 10:12

Avatar Planktoniarz

25 lutego, 10:12

Avatar Panzwierz

25 lutego, 10:13

Avatar sucharek1203

25 lutego, 10:18

@Panzwierz: To jest bardzo ładny statek okręt galeon fregata

Avatar Panzwierz

25 lutego, 10:19

Avatar Holdine

25 lutego, 10:33

Avatar Patrico324

25 lutego, 11:02

Avatar Panzwierz

25 lutego, 11:07

Avatar K_Agacki

25 lutego, 11:08

@fanciablowek: kolejny kidos

Avatar Krowa24

25 lutego, 13:45

@fanciablowek: Ziomeq121 usunął konto :(

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Gość, bezdomny czy biedny, na którego się bierze kredyty, komórki i tak dalej, nazywa się słup. Siedzi sobie taki słup w domu. Stół się chwieje, a wraz z nim butelka denaturatu na owym stojąca. Ściany odrapane, obraz krzywo, ogólnie nędza i rozpacz. W pewnym momencie ktoś puka do drzwi.
- Kto tam? - pyta słup.
- Komornik.
- Proszę wejść.
Komornik wchodzi, siada, rozgląda się:
- No... Pan jest winien cztery miliardy złotych, jak pan chce to oddać?
Słup myśli: Wszystkie meble mi już zabrali, prąd mi odcięli, telefon też, i gaz...
- Wie pan co? - zwraca się do komornika, wskazując palcem kran - Wody mi nie odcięli. Weź pan se wody za cztery miliardy...

Zobacz cały dowcip

Przyszła mężatka pyta swoją koleżankę:
- Jaki prezent kupił ci twój narzeczony przed ślubem?
- Widzisz tego szmaragdowego cadillaca zaparkowanego przed domem?
- Widzę.
- Podoba ci się jego kolor?
- Bardzo.
- Nie za jasny?
- Nie.
- A może trochę za ciemny?
- Nie! W ogóle jest fantastyczny.
- No to kupił mi garnki dokładnie w tym samym kolorze.

Zobacz cały dowcip

Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
- A ty co przyniosłeś? - pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skąd go wziąłeś?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeech... cheee....

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Rozmawia dwóch kolegów:
- Moja ósma żona...
- Miałeś osiem żon? Bohater!
- Moja usmażona kaczka bardzo smakowała zonie.

Zobacz cały dowcip

Dwóch chłopaków przy domofonie
- Ej jak Gruby ma na Imię?
- Piotrek
- Proszę pani, wyjdzie Piotrek?
- Gruby koledzy do ciebie!

Zobacz cały dowcip

Jeden kolega się pyta drugiego:
- Ej jak często zmienia się olej?
- Mój szwagier zmienia co 2 lata.
- Co 2 lata? To czym on jeździ?
- Niczym. Ma smażalnie w Kołobrzegu.

Zobacz cały dowcip