Przychodzi babka odebrać córkę z...

Przychodzi babka odebrać córkę z przedszkola. Podchodzi wychowawczyni i mówi:
- Musi pani poważnie porozmawiać z córką. Lenoczka mnie dzisiaj trzy razy posłała na....
- To niemożliwe! Moja Lenoczka jest bardzo dobrze wychowana!
- Dzisiaj na śniadanie były jabłka, wszystkie dzieci zjadły, a Lenoczka nie. Mówię do niej: "Lenoczka, zjedz jabłko" a ona na to: "Idź na ch*j, Swietłano Pietrowna!". Oczywiście posłałam ją do kąta. Po obiedzie podchodzę do niej i mówię, żeby zjadła jabłko, na co ona znów mnie posłała. Po leżakowaniu po raz kolejny mówię, żeby zjadła jabłko i znów mnie posłała.
- To pani za pierwszym razem nie zrozumiała, że moja Lenoczka nie lubi jabłek?!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Martyna_09

16 października 2020, 17:12

Bezstresowe wychowanie

Avatar XaVery

2 kwietnia 2021, 23:47

@Martyna_09: Ja jej nie zazdroszczę.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Wbiega człowiek między bloki o północy i krzyczy:
- LUDZIE!!! LUDZIE!!!
Gdy tamci się budzą, odpowiadają:
- O co ci chodzi!?
A on:
- CZEMU WY JESZCZE NIE ŚPITA!!!

Zobacz cały dowcip

Przychodzi mały Jasiu do apteki i mówi do aptekarza
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!!!
Aptekarz się zdenerwował i ochrzania Jasia:
Po pierwsze - o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos,
Po drugie - to nie jest dla dzieci,
Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie,
Po czwarte - są tego różne rozmiary.
Jasiu też się w tym momencie wkurzył, więc mówi:
Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie,
Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom,
Po trzecie to nie dla ojca, tylko dla mamy,
Po czwarte, mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary

Zobacz cały dowcip

Kupowanie damskiej bielizny jest jak kupowanie wina:
- Białe czy czerwone?
Kupowanie męskiej bielizny jest jak kupowanie piwa:
- 6 czy 12?

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!

Zobacz cały dowcip

- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!

Zobacz cały dowcip

Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.

Zobacz cały dowcip