Zdenerwowana nauczycielka matematyki nie może uciszyć klasy. W końcu mówi głośno:
- Uwaga! Liczę do 10!
- To trochę słabo, jak na nauczycielkę matematyki - odpowiada jeden z uczniów.
Pewien światowej sławy pianista opowiada:
- Raz dałem koncert w pałacu jednego księcia. Najpierw wybrałem koncert fortepianowy, w którym jest wiele pauz. Podczas jednej z tych pauz księżniczka zwróciła się do mnie i szepnęła:
- Lepiej graj to, co dobrze znasz.
Infolinia bankowa. Pracownik banku mówi do klienta:
- W celu uwiarygodnienia poproszę o serię i numer dowodu osobistego.
- Mojego?
- Jak pan da radę, może być mojego.
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Komentarze
Odśwież11 marca 2019, 20:44
"niej"?
Odpisz
5 czerwca 2020, 18:08
o co co chodzi?
Odpisz
5 czerwca 2020, 18:20
@AdamL2: Przestańcie odkopywać moje stare komentarze xD To już drugi raz w tym miesiącu...
Ale do rzeczy: Napisałem to dlatego, że myślałem o znaczeniu "niej" w tym dowcipie jako zaimek wskazujący na Jasia, a jakiś rok później przeglądając moje stare komentarze zrozumiałem, że chodzi o ławkę.
Odpisz
5 czerwca 2020, 18:35
aha okej xD
Odpisz
5 czerwca 2020, 18:48
chociaż w sumie to nie jest taki stary komentarz bo tylko rok minął
Odpisz
5 czerwca 2020, 18:52
@AdamL2: W sumie racja
Odpisz