Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej.
- Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy - zameldował głównodowodzący.
- O Boże! - wykrzyknął minister i skrył twarz w dłoniach.
Milczał dłuższą chwilę, wreszcie ukazał oblicze o czole pooranym troską, spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał:
- Ile to jest ortalion?
Policjanci z drogówki są jak małe dzieci. Przejeżdżając obok nich zawsze należy zwolnić, bo nigdy nie wiadomo, kiedy jeden z nich wybiegnie na ulicę, trzymając w ręku lizaka.
- Zapomniałam hasła do telefonu.
- Jak tak na ciebie patrzę to 1234.
- Ooo... Zgadza się!
Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!
Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"
Komentarze
Odśwież4 czerwca 2022, 20:36
W WOTcie to bardziej gównodowodzący
Odpisz
19 sierpnia 2018, 19:59
Dwaj oficerowie Armii Czerwonej i sanitariuszka czołgają się w kierunku okopów przeciwnika. Sanitariuszka idzie pierwsza. Porucznik za nią:
- Masza pewnie w balecie tańczyła, bo ma takie ładne nogi .......
A pułkownik za nim:
- A ty pewnie pole orałeś, bo taki ślad zostawiasz !!!!!!!!
Odpisz
18 sierpnia 2018, 22:15
właśnie? ile?
Odpisz
19 sierpnia 2018, 14:43
@janektoziomal: Sprawdzałem i to jest... rodzaj tkaniny lub kurtki.
Odpisz