Jeśli z rana żona się do Ciebie nie odzywa, to znaczy, że impreza była udana.
Do stojącego policjanta podchodzi lekko podchmielony student i pyta:
- Czy można powiedzieć na policjanta osioł?
- Nie można. Zapłaci pan wówczas mandat za obrazę władzy.
- A w takim razie czy można do osła powiedzieć policjant?
- To panu wolno.
- Dziękuję, panie policjancie...
Jasiu biegnie do taty:
- Tato, dziś była kartkówka i ja nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego!
- Bardzo ładnie Jasiu, a jaki był temat?
- Ułamki!
Mąż mówi do żony:
- Zdejmij majtki, bo zaraz przyjdzie hydraulik.
- A co, nie mamy już pieniędzy?
- Z kaloryfera k***a zdejmij!
- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak jakoś wyszło.
- Powidz, do kogo jest podobna Twoja żona?
- Wszyscy mówią że do Matki Boskiej.
- Serio? Pokaż jej zdjęcie.
- Patrz.
- O Matko Boska!!!
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Komentarze
Odśwież8 października 2018, 13:18
Nie dość że stary żart to jeszcze źle opowiedziany
Odpisz
8 sierpnia 2019, 22:11
zgodze się
Odpisz
8 sierpnia 2019, 23:09
@Igorillex: Oryginalny tekst z angielskiego to "Jaka jest różnica między Ameryką a jogurtem? Jak zostawisz jogurt sam na 200/100 lat to rozwinie się tam kultura"
Odpisz