- Chciałbym sobie zamówić spodnie. Czy znasz jakiegoś dobrego krawca?
- Jak spodnie, to tylko Grynberg. Idź prosto do Grynberga.
- Tylko, że ja chcę uszyć sobie takie bardzo, bardzo obcisłe spodnie. Czy Grynberg będzie potrafił uszyć obcisłe spodnie?
- Pytanie, czy Grynberg będzie potrafił uszyć obcisłe spodnie! Grynberg uszyje ci takie obcisłe spodnie, że jak ktoś tylko spojrzy poniżej twojego pasa, to od razu będzie widział, jakiego jesteś wyznania!
Młody wielbłąd pyta ojca - wielbłąda:
- Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki mają takie ładne?
- Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie a nie inne kopytka, żeby nie zakopać się po kolana w piachu.
- Tato, a dlaczego mamy taką brzydką, skudloną sierść, a koniki mają taką śliczną, błyszczącą?
- Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w dzień +40 stopni, i taka sierść chroni nas przed takimi skokami temperatur.
- Tato, a dlaczego mamy te dwa garbu na grzbiecie, a koniki mają taki gładki?
- Widzisz, my chodzimy w karawanie i w tych garbach magazynujemy tłuszcz i wodę, żeby nie zginąć na pustyni z głodu i pragnienia.
Na to wszystko młody wielbłąd:
- Tato a po co nam to wszystko, skoro mieszkamy w ZOO?!
Dawno temu, w czasach kryzysu gospopdarczego Towarzysz Pierwszy Sekretarz KC PZPR kazał się zamrozić na sto lat, by doczekać lepszych czasów. Po upływie tego okresu obudzono go i wypuszczono. Idzie sobie wzdłuż głównej ulicy Katowic i oczom nie wierzy. W sklepach jest pełno różnego rodzaju towarów, myśli sobie: ”nareszcie socjalizm okazał swoją wyższość”. Jednakże zgłodniał. Zachodzi do sklepu mięsnego, a tutaj pełno wszelkiego dobra: szynki, balerony, polędwice. Rozgląda się, ale nie widzi swojego ulubionego dania. Podchodzi więc do sklepowej i pyta czy może kupić sobie kaszanki. ”Kaszanka, kaszanka - co to takiego?” - zastanawia się. Jednakże po chwili domyśla się o co chodzi nieznajomemu i odpowiada: ”Aaa... kaszanka, to pewnie to, co jedzą w rezerwatach komuniści”.
Tata królik uczy syna jak się bzyka:
- Widzisz synku, jesteśmy małe zwierzątka, wszyscy nas chcą zjeść, dlatego musimy wszystko robić szybko. Oto cztery królicze dziewczynki. To się robi tak, przyglądaj się:
- Razdwatrzycztery! Zrozumiałeś? To powtórz!
- Raz, dwa, trzy, cztery!
- Nie! Razdwatrzycztery! Powtórz!
- Raz, dwa, trzy, cztery.
- NIE! Patrz uważnie: razdwatrzycztery. Powtórz!
- Razdwatrzyczterypięć. Oj, przepraszam tato!
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Komentarze
Odśwież15 grudnia 2018, 08:56
ehh, kurde, kopiowanie z dowcipu poniżej. tak to se można a i tak już nie będzie śmieszne
Odpisz
15 grudnia 2018, 15:07
@SkrzydlataHusaria: Którego dowcipu? To prawda, że jest ten dowcip skopiowany z innej strony. Ale nigdy nic nie kopiowałem z tej strony i potem znów tutaj wstawiałem ;)
Odpisz
15 grudnia 2018, 16:51
@SkrzydlataHusaria: A W ogóle dołączę do rozmowy. Tamten Dowcip jest od tej Samej Osoby
Odpisz
15 grudnia 2018, 19:24
@iger3: tego o baletmistrzach, masz pod tym
Odpisz
17 grudnia 2018, 19:36
@Htuqe: Widzisz, nawet nie pamiętałem że wrzuciłem podobne dowcipy, ponieważ były one udostępnione w pewny odstępie czasowym ;)
Odpisz
17 grudnia 2018, 19:39
@SkrzydlataHusaria: Nie można było wrzucić linka? Musiałem przejść na główną, chyba pierwszy raz w życiu tam wszedłem ;D No teraz widzę, tak ja wrzuciłem tamten dowcip, tak jest podobny. Tak jak pisałem wcześniej wrzuciłem te 2 dowcipy w pewnym odstępie czasowym i musiałem zapomnieć, że wrzuciłem podobny wcześniej. Ja ich na główną nie wrzucam. Niektóre dowcipy w poczekalni czekają prawie rok. Inne po miesiącu wchodzą, wierzę że inne jeszcze szybciej ;)
Odpisz
18 grudnia 2018, 08:24
@iger3: dobra
Odpisz
18 grudnia 2018, 19:01
@SkrzydlataHusaria: W sensie z tego?
,, Rozmawia sobie dwóch baletmistrzów:
- Dają nam ostatnio takie obcisłe i cienkie spodnie, że widać, jakie mam gabaryty!
- Phi! Nam dają takie, że widać, jakiego jestem wyznania "
Odpisz
19 grudnia 2018, 14:21
właśnie tego
Odpisz