Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko:
- Dzień dobry, pani.
- A, to ty, Piotrusiu. Co się stało?
- Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motorze i nie może sobie dać rady sam.
- Stary, rusz się i idź pomóż sąsiadowi.
- Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął taki specjalny klucz, bo tata nie ma w garażu.
- A jaki?
- Szklaną pięćdziesiątkę...
Nastia zaplanowała na dziś nic nie robić i plan wykonała.
Oto, co znaczy umiejętność planowania czasu i prawidłowa ocena własnych możliwości!
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Matematyka.
- Sama?
- Nie, z zagrożeniem.
Mąż z żoną baraszkują w sypialni. Zabierają się do tego bez pośpiechu, powoli budując romantyczny nastrój. Nagle zza ściany słyszą wkurzonego sąsiada:
- Co to ma być? Ruszać się, ślimaki jedne!
Trochę speszeni odsuwają się od siebie i z niepokojem patrzą dookoła, a zza ściany znowu:
- Jesteś facet czy pedał? No bierz ją! Bierz ją ku**a!
Żona na to:
- Ten stary zbok chyba nas podgląda. Zobacz czy ściana nie jest dziurawa.
I zaczyna się szukanie dziury w całym, ale na nic - mur jest solidny i szczelny niczym Durex Extra Safe.
Nadal zaniepokojeni, atmosfera jest już mocno zepsuta, ale w końcu inne uczucia biorą górę i para znów zaczyna się obściskiwać. A zza ściany znowu:
- No szybciej! Tyle kasy na was poszło, ciamajdy!
Żona od razu:
- O czym on gada? Ten psychol chyba podłożył nam tutaj kamerę!
I zaczyna się zaglądanie w każdy kąt, przestawianie mebli i panika, chcą już dzwonić na policję, kiedy nagle mąż łapie się za głowę.
- Nie dzwoń. Rany boskie, debil ze mnie, nie dzwoń! Mecz! Kompletnie zapomniałem!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Komentarze
Odśwież29 października 2016, 14:07
Kiedyś zjadłem leczo a później wymyśliłem: Leczo to w szpitalu
\______/
Odpisz
29 października 2016, 19:46
@Jasnowidz: lel
Odpisz
30 października 2016, 00:43
@Jasnowidz: a co pan tu robi?
Odpisz
12 listopada 2016, 12:33
Leczo.
Odpisz
18 listopada 2016, 20:58
@Jasnowidz: Jejowicze z obrazów ewidentnie się zgubili
Odpisz
25 listopada 2016, 16:30
@Palauball: eee.... w którą stronę do obrazków?
Odpisz
25 listopada 2016, 17:03
@Tymek590: W tysiąc sto sześćsetną
Odpisz
25 listopada 2016, 18:26
@Tymek590: *wskazuję w lewo*
Odpisz
26 listopada 2016, 13:24
@Palauball: dzienki
Odpisz
8 stycznia 2019, 19:14
@Jasnowidz: Jak inaczej nazwać wymioty?
Zwrot akcji
Odpisz
8 stycznia 2019, 19:19
@Mpawlo: Dokopałeś się tu po trzech latach
Odpisz
8 stycznia 2019, 20:02
@Jasnowidz: "losowe"
Odpisz
8 stycznia 2019, 22:55
@Mpawlo: 3 lata grzebania w losowych?
Odpisz
15 listopada 2016, 20:16
Stare, ale jare
Odpisz
12 listopada 2016, 12:55
przypomniala mi sie ta historyjka o leczu
Odpisz
13 listopada 2016, 19:29
@piotrek1125: Fabryka leczo! :D
Odpisz
5 listopada 2016, 16:16
Ale suchee... wody dajcie...
Odpisz
12 listopada 2016, 12:51
@Kivera: *daje butelkę cisowianki*
Odpisz
24 lipca 2017, 21:50
@DeMajkel: Muszynianka lepsza.
Odpisz