Dzieci w szkole miały napisać opowiadanie z morałem.
Jasiu o dziwo zrobił zadanie, więc pani go wybrała.
"A więc części ciała okrutnie się pokłóciły, bo kto ma rządzić?
- My powinnyśmy być władcą, bo to my wszędzie chodzimy! - Mówiły nogi.
- A my wszystko widzimy! - odpowiadały oczy.
- My wszystko podnosimy! - Protestowały ręce.
- To przecież ja wami władam !!! - Nie mógł nie odezwać się mózg.
Nagle odezwał się tyłek. - Wszyscy w śmiech.
- Skoro tak, to protest - Powiedział tyłek i przestał cokolwiek robić.
Po jakimś czasie: nogi i ręce się powykręcały, oczy zrobiły się sine, a mózg przestał myśleć. Więc szefem został tyłek."
Pani myśląc, że w tym opowiadaniu chodzi oto, że nie można nikogo wykluczać, nawet gdy ten ktoś zdaje się być niezbyt "fajny" pyta Jasia o morał.
A Jasiu odpowiada:
- Szefem może zostać tylko ten co gówno robi.
Rozmawiają dwie osoby:
- Skąd w tobie taka konfliktowość?
- Wolę komuś wejść w drogę niż w dupę.
- Czemu wy, programiści, nigdy nie możecie dokładnie ocenić czasu niezbędnego do realizacji projektu?!
- Szefie, to bardzo proste. Wyjaśnię na przykładzie. Szef lubi w wolnym czasie dłubać przy samochodach, tak?
- Dawaj ten przykład.
- Musi szef rozładować samochód. Ile to szefowi zajmie?
- Do godziny.
- To jest Kamaz.
- Niech będą cztery godziny.
- Załadowany piaskiem.
- No to z osiem.
- Szef nie ma żadnych narzędzi, tylko ręce i nogi.
- Doba, dwie..
- Na dworze jest minus czterdzieści.
- No to ze trzy.
- A Kamaz jest pod wodą i przerębel zamarzł.
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.
Komentarze
Odśwież29 października 2016, 14:07
Kiedyś zjadłem leczo a później wymyśliłem: Leczo to w szpitalu
\______/
Odpisz
29 października 2016, 19:46
@Jasnowidz: lel
Odpisz
30 października 2016, 00:43
@Jasnowidz: a co pan tu robi?
Odpisz
12 listopada 2016, 12:33
Leczo.
Odpisz
18 listopada 2016, 20:58
@Jasnowidz: Jejowicze z obrazów ewidentnie się zgubili
Odpisz
25 listopada 2016, 16:30
@Palauball: eee.... w którą stronę do obrazków?
Odpisz
25 listopada 2016, 17:03
@Tymek590: W tysiąc sto sześćsetną
Odpisz
25 listopada 2016, 18:26
@Tymek590: *wskazuję w lewo*
Odpisz
26 listopada 2016, 13:24
@Palauball: dzienki
Odpisz
8 stycznia 2019, 19:14
@Jasnowidz: Jak inaczej nazwać wymioty?
Zwrot akcji
Odpisz
8 stycznia 2019, 19:19
@Mpawlo: Dokopałeś się tu po trzech latach
Odpisz
8 stycznia 2019, 20:02
@Jasnowidz: "losowe"
Odpisz
8 stycznia 2019, 22:55
@Mpawlo: 3 lata grzebania w losowych?
Odpisz
15 listopada 2016, 20:16
Stare, ale jare
Odpisz
12 listopada 2016, 12:55
przypomniala mi sie ta historyjka o leczu
Odpisz
13 listopada 2016, 19:29
@piotrek1125: Fabryka leczo! :D
Odpisz
5 listopada 2016, 16:16
Ale suchee... wody dajcie...
Odpisz
12 listopada 2016, 12:51
@Kivera: *daje butelkę cisowianki*
Odpisz
24 lipca 2017, 21:50
@DeMajkel: Muszynianka lepsza.
Odpisz