To smutne, jak dzieciaki tracą...

To smutne, jak dzieciaki tracą czas, siedząc w Internecie. Kiedy ja byłem w ich wieku, ciągle siedziałem na podwórku. Rzucaliśmy w siebie kamieniami, okradaliśmy sklepiki, paliliśmy wyrzucone kiepy, a raz nawet napiłem się benzyny...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

12 czerwca 2019, 15:02

aha

Avatar
Meme_guy

9 czerwca 2019, 15:13

Rok w poczekalni, brawo administracja

Avatar allduckslikewater

10 czerwca 2019, 21:19

Raczej niewielu obchodzi ten dział, poza tym i tak dobrze, że nie usunęli, chociaż to nie terytorium Łukasza, więc może oceny się liczą.

Avatar Pindol79

9 czerwca 2019, 13:19

Kurna...piękne czasy

Avatar EmielRegis

26 marca 2018, 16:38

kiedyś to kurła było!

Avatar sokowirufkax

24 marca 2018, 23:50

a ludzie i tak powiedzą że to niedoje**nie mózgowe to przez komputer ;-;

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

[przed medytacją] Chcę kogoś zabić.
[po medytacji] Dokładnie wiem, kogo.

Zobacz cały dowcip

Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy więcej faxów...

Zobacz cały dowcip

Przychodzi facet z sanepidu na kontrolę do szpitala psychiatrycznego, a tam wszyscy z kierownicami biegają. Idzie więc do odrynatora i pyta:
- Co się stało, że tam wszyscy z kierownicami biegają?
Ordynator wyjmuje z szuflady kierownicę i mówi:
- Jedziemy sprawdzić!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...

Zobacz cały dowcip

- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!

Zobacz cały dowcip

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip