Na stołówce studenckiej dosiada się młody studencik do stołu, przy którym je obiad pan docent.
- Orły nie przywykły jadać z prosiętami... - mówi spokojnie docent, wachlując łyżką zupę.
- O, przepraszam, panie docencie! - stwierdza student, zabierając swój talerz. - Już odfruwam!
Rozmawia dwóch kolegów.
- Słyszałem, że masz problemy łóżkowe. Co się dzieje?
- Ja się staram, żona stara...
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, spie*dalaj, bo mi sępy spłoszysz!!!
Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Komentarze
Odśwież11 czerwca 2019, 00:04
czemu ja to mam w ulubionych jak całe życie na memach spędziłem halo
Odpisz
21 grudnia 2017, 18:11
omg fajne :D
Odpisz
9 sierpnia 2017, 23:40
Dobrze, że nie wysłała go po dwunastkę
Odpisz
10 sierpnia 2017, 23:22
@Wowa_Tatarin: Nie pisze ile "Jaś" ma lat ;)
Odpisz
11 sierpnia 2017, 08:08
@Monster_: no tak. Mogła być jeszcze szóstka (nie wiem dokładnie) albo 0 (wiem, że to już głupie, ale zakładam, że takie coś już wymyślono)
Odpisz
11 października 2017, 07:36
@Wowa_Tatarin: Jest też trzydziestka...
Odpisz
14 października 2017, 17:40
@geralt735: ...I masło 82%.
Odpisz
20 października 2017, 18:02
@Wowa_Tatarin: albo po trzydziestkę XD
Odpisz
12 października 2017, 12:27
Tak to jest jak kobieta nie powie wprost o co jej chodzi.
Odpisz
11 października 2017, 08:02
Uwaga, nieśmieszny żart!
Albo nie, lepiej nie...
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:08
Śmieszne w sumie.
Odpisz