Prezydent Wałęsa mówi do...

Prezydent Wałęsa mówi do prezydenta Niemiec:
- Polska może wam dać wszystko, co tylko chcecie!
- Danke!
- Wszystko, tylko nie Dankę...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Angel555

Edytowano - 7 kwietnia 2017, 17:36

Po pirwsze
Po niemiecku Danke to znaczy dzięki
Po drugie
Prezydent Wałęsa zrozumiał że ma mu dać kobietę Dankę

Avatar Davido

7 kwietnia 2017, 17:52

@Angel555: No shit Sherlock

Avatar Angel555

7 kwietnia 2017, 17:55

@Davido: ^^^

Avatar Arnos

9 kwietnia 2017, 06:53

@Angel555: ku*w... jak na to wpadłeś???

Avatar Angel555

9 kwietnia 2017, 08:29

@Arnos: normalnie

Avatar wiewiur500kuba

Edytowano - 9 kwietnia 2017, 15:52

@Angel555: Gr8 b8

Avatar HamsterBedrock

9 kwietnia 2017, 22:45

@Angel555: To jest żart w stylu "podwiezie nas pan? was? Tak mnie i kolege." I pewnie talej nie kminisz tego co nie?

Avatar wiewiur500kuba

9 kwietnia 2017, 23:02

@HamsterBedrock: To był bait. Komentarz który ma przyprawić o ból dupy. Widzę, że się złapałeś :P

Avatar Ashley12c

10 kwietnia 2017, 16:59

@Angel555: No ku*wa geniusz /s

Avatar
Konto usunięte

10 kwietnia 2017, 18:12

@wiewiur500kuba: Ch**owość takiego bajta est nawet gorsza niż sam w sobie ten komentarz.

Avatar wiewiur500kuba

10 kwietnia 2017, 23:39

Co znaczy to pierwsze słowo? Że do dupy, czyli slaby, czy porostu strasznie denny

Avatar
Konto usunięte

12 kwietnia 2017, 01:08

@Angel555: noł szit szerlok

Avatar
Konto usunięte

22 kwietnia 2017, 21:35

@Angel555: *facepalm*

Avatar
Aragonianin

12 sierpnia 2017, 22:22

@Angel555: order wędkarza za bait roku ;-)

Avatar
Konto usunięte

7 kwietnia 2017, 13:56

Danka to skarb narodowy

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Turysta wybrał się w góry. Po drodze zatrzymał się przy studni. Widniał na niej napis: STUDNIA BEZ DNA. Turysta wrzucił kamień i nasłuchuje... Nic. Wrzucił większy kamień... Nic. Wrzucił taki duży kamień, nasłuchuje... Nic. Nagle do studni wskoczyła koza. Zdziwił się wielce, ale ruszył dalej w góry. Wracając napotkał bacę przy studni. Baca pyta:
- Panocku nie widzieliście mojej kozy?
- Widziałem, wskoczyła do studni.
- Jak to wskoczyła, jak była do takiego duuużego kamienia uwiązana?!

Zobacz cały dowcip

Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod poduszki bokserki - i nie mój rozmiar.

Zobacz cały dowcip

- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Jest egzamin. Studenci czekają nerwowo pod salą, jednak z nudów zaczęli rzucać sobie indeksami. Pech chciał, że jeden z nich spadł i wjechał pod drzwi. Po chwili wyjechał, a w indeksie była wpisana ocena 5. Następny student również wrzucił indeks pod drzwi i indeks wrócił z oceną 4, 5. I tak następnie 4, 3+, 3. Kolejny student bał się, ponieważ nie chciał dostać 2. Jednak odważył się i wsunął indeks pod drzwi. Ten po chwili wrócił z oceną 5 i dopiskiem: "5 za odwagę".

Zobacz cały dowcip

- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.

Zobacz cały dowcip

- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.

Zobacz cały dowcip