Dowódca straży pożarnej wchodzi...

Dowódca straży pożarnej wchodzi do dyżurki. Powoli nastawia wodę na kawę i zapala papierosa.
Po upływie kilkunastu minut mówi do strażaków:
- Panowie, powoli się zbierajmy, urząd skarbowy się pali.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Piotro165

21 marca 2017, 21:59

było

Avatar BetonowyMur

19 września 2017, 20:39

@Piotro165: To może jak było daj dowód?

Avatar Piotro165

19 września 2017, 21:03

@BetonowyMur: dowodem jest to że żart jest stary o przeruchany a jak chcesz dowód to sobie poszukaj bo nie mam czasu by ci go teraz szukać

Avatar BetonowyMur

19 września 2017, 21:06

@Piotro165: To nie mi tylko innym skoro stawiasz taki zarzut jak było

Avatar Piotro165

19 września 2017, 21:20

@BetonowyMur: wbij w losowe znajdziesz po kilku minutach

Avatar DAVJD

24 września 2017, 08:25

Avatar BetonowyMur

24 września 2017, 11:59

@DAVJD: No to zgłoś to

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!

Zobacz cały dowcip

Rozmawiają dwa szczury.
- Będziesz się szczepił?
- Co ty? Zgłupiałeś? Szczepionkę dopiero testują na ludziach.

Zobacz cały dowcip

Stirlitz, Miller i Kaltenbruner grali w karty. Stirlitzowi karta nie szła, ale umiał robić dobrą minę do złej gry. Gdy tylko odszedł się wysikać, mina zadziałała...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Kobiety z nadwagą cieszące się dużym biustem są jak bezrobotni cieszący się wolnym czasem.

Zobacz cały dowcip

Stanley wraca z pogrzebu matki. W czasie sortowania jej rzeczy znajduje mundur ojca z drugiej wojny światowej. Z kieszeni munduru wypada pokwitowanie od szewca Hermana, datowane na 7 czerwca 1943. Parę tygodni później Stanley znajduje w czasie spaceru ten zakład szewski. Po wejściu i opowiedzeniu historii okazuje się, że staruszek przy ladzie to sam Szewc Hermann.
- Proszę o pokwitowanie.
Stanley daje je i po kwadransie szewc wraca.
- Tak, mam ten buty. Będą gotowe na przyszły wtorek.

Zobacz cały dowcip

- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?

Zobacz cały dowcip