Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nad nim i pyta
- Czemu pan tak płacze?
- Pies patrolowy mi uciekł.
Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.
- On tak, ale jak ja trafię?
Jak piją naukowcy?
- Do DNA
- Cel przyjazdu?
- Normalnie - nachlać się, poobmacywać parę kobitek, poobrażać miejscowych.
- Nie rozumiem?...
- Pisz pan: turystyczny.
Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?
- Wybudowali Seul.
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Do apteki wchodzi blondynka i rozgląda się niepewnie. W końcu pyta aptekarza:
- Czy są testy ciążowe?
- Tak, są.
- A trudne maja pytania?
Komentarze
Odśwież9 czerwca 2025, 17:37
przysiegam ze to nie byla moja mina
Odpisz
9 stycznia 2018, 21:34
Klatenbruner...
Klaten...
Klatoren...
Odpisz
15 lutego 2023, 01:06
@geralt735: Zajebisty masz awatar
Odpisz